Baranek wielkanocny

Oglądasz wiadomości znalezione dla frazy: Baranek wielkanocny





Temat: ZESTAW KOMPUTEROWY ;-)))
Maciek 'Babcia' Dobosz <bab@jewish.org.plnapisał(a):


On Wed, 04 Jun 2003 10:48:18 +0200, ErkA
| hubert depesz lubaczewski napisał(a):
| wikobs@poczta.onet.pl wyrzeźbił(a):
| Celeron 900Mhz, 128 RAM, HDD 20 Gb, FDD, k. sieciowa 100Mbps,
| grafika Riva TNT2 32, CD ROM Samsung 48x, głośniki, klawiatura
| multimedialna, mysz, monitor 15" Philips, Windows ME (licenzja) +
| inne programy. Wszystko na gwarancji.
| 2x p3 933Mhz, 1200 RAM, HDD 140Gb (SCSI), FDD, 2 x k. sieciowa
| 100Mbps, grafika Riva TNT2 M64, Nagrywarka plextor (scsi),
| głośniki, klawiatura multimedialna (ibm!), mysz, monitor 15" ibm,
| linux + inne programy. już po gwarancji.
| athlon 1.7, 386 ram, 20 gb, fdd, dvd, sieciowka, modem, 2x usb, ati
| jakies, glosniki ubl, wszystkie porty, waga, ok 3 kg, bateria 3ma ok
| 3g, C evo n1015 ;)
Athlon 1,7, 512 RAM, 40+80Gb, fdd, dvd, cd-r toshiba 24x, modem, 2 x
sieć 100Mbps, karta TV, SCSI Apattec + streamer HP DAT, Riva TNT2 M64,
SB 5.1, głośniki Logitech 4+1, klawiatura+mysz bezprzewodowy Logitech
(czarne!!!!!), monitor Samsug 955, SmartUPS700 - niektóre części na
gwarancji ;-)


Duron 650, 256 RAM, 17 GB Quantum Fireball, fdd (chyba działa,
nie sprawdzałem z rok :)), cd-r LGx32, sieć 100Mbps, nagrywarka
Nomai 680 x4 na RICOHu, za to SCSI :), Riva TNT M64,
dźwięk na płycie (MSI Turbo Limited :)), klawiatura sprzed 6 lat,
mysza A4Tech, monitor CTX Futura 711FL, na nim baranek wielkanocny...
Płyta główna na gwarancji, dysk może jeszcze też :\

Hm. Jak ten czas leci... Jestem 100 lat za murzynami :\

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku





Temat: MC - ilu jest niewolników
Klepiesz bez sensu baranku wielkanocny - uwielbiasz obrażanie wszystkich wokoł -
uważaj żebyś sobie ryja nie rozbil - wiosenne narty są niebezpieczne. Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku





Temat: 59% przeciwko ratyfikacji traktatu
no to może baranku wielkanocny podejmiesz w końcu jaką
decyzję:przeciwko ratyfikacji czy przeciw członkostwu?
Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Karkosza bez prawa do lustracji
sprawa będzie wznowiona...
Pocieszyć mozna zainteresowanego, iz jest teraz taki trend, że niedługo sąd
zajmie się ponownie jego sprawą.
Powiem więcej - przy skali planowanych lustracji, rzucaniu teczkami, sprawach
zwiazanych z poprzednio rządzącymi - sądy będą się TYLKO tym zajmować. No i
oczywiście wanną do jaccuzi - ponoć Ziobro obiecał Wassermanowi, iz w
krakowskim sądzie powstanie specjalny wydział, "wodny".
Siemiatkowski już nie może doliczyć się, ile postepowań przeciwko niemu albo z
jego udziałem jako świadkiem toczy się, wie tylko iż 3 postepowania są już
umorzone. Ciekawe, co będzie z zarzutem nielegalnego posiadania tajnych
dokumentów - notesu, w którym notował z kim się spotyka i na jaki temat
rozmawia...
Ale ja jestem wściekły - dotąd raz na rok odbywały się rozprawy zwiazane ze
skargą mojej spółki na zagarnięcie jej majątku. Od 8 lat
Drobiazg - trochę ponad milion złotych, 30 osób straciło pracę, w tym ja i zona
Teraz pewnie będą raz na 5 lat, bo sądy obok lustracji zajmować się będą
wyjaśnianiem, gdzie kiedy i za co Kwaśniewska kupowała bielizną, skąd Kalisza
stać na kupowanie jedzenia, jakie afery kryją się w tym, że za Kwiatkowskiego
TV miała większe dochody, niż za jego nastepcy, czy głos i fryzura Senczyszyn
nie narusza moralności publicznej, czy telewizyjna reklama ocieplanych gumowców
nie jest kryptoreklamą prezerwatyw, czy przechodzeń, na którego najechał ojciec
Rydzyk nie dopuścił się tym obrazy uczuć religijnych, czy wielkanocne baranki i
kurczaczki nie są wyrafinowaną obrazą Giertycha i Kaczyńskiego itd.
Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Nieznany rysunek Rafaela w Polsce?
Baranku, to nie mów o Tadeuszu Mazowieckim - Tadek; Wracaj do drOzdy.

baranku wielkanocny,
mam na myśli ;)
Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Powrót wielkiej czwórki
Chyba baranek wielkanocny a nie wigilijny Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Poufny test MSZ na "prawdziwego" Polaka
Co je smok wawelski w tlusty czwartek?
Odp.Baranka wielkanocnego. Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Proszę o pomoc, bardzo :)))
To jak będzie baranek wielkanocny?? :( Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Piszemy moskaliki!!
A kto powie, że bankowiec
To gościu w umyśle mocny,
Rozdepcze go stado owiec
Plus baranek wielkanocny.
Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Zdolne dzieciaki!
Świetna zabawa przy czytaniu tych historyjek. Dodam coś od siebie z czasó
dzieciństwa.

Moi bracia w wieku 4 i 5 lat zostali wysłani przez Mamę do sąsiadki po mleko.
Sąsiadka dawała mleko prosto od krowy, należało tylko przyjśc z kanką. Mama
dała braciom taką 2 litrową, aby donieśli wszystko ;-). Donieśli nawet
więcej... Kanka była pełna, tylko mleko jakieś dziwnie rozwodnione. Na pytanie
Mamy czy sąsiadka dała pełną kankę młodszy z braci odpowiedział, że nie, ale
oni chcieli więcej więc podeszli do pompy pod domem i "ja cimałem a on
pompował". nie było zupy mlecznej tego dnia...

Innym razem Rodzice wybierali się na imieniny. Była to zima, nas już położyli
spać, a że często wyłączali prąd, zostawili na stole w kuchni palącą się lamę
naftową, aby w razie jak wyłączą prąd, a my się obudzimy nie było całkiem
ciemno. Oczywiście obudziliśmy się wześniej (Rodziców nie było około 1,5 h),
usiedliśmy w kuchni i zrobilismy większy płomień. Lampa naftowa strasznie
kopci... Mama potem opowiadała, że w całej kuchni wisiały wszędzie "farfocle" z
tego dymu, a na dywanach, poscieli i wogóle wszędzie było pełno śladów małych,
bosych stópek...

Po Wielkanocy został w witrynie baranek wielkanocny, duży, taki z cukru.
Codziennie trochę zjadaliśmy, ale baranek stał. Jak zaczął się przewracać,
podparliśmy go kredkami. Wyjadaliśmy go tylko z tego boku, którego nie było
widać rzez szybkę, tak aby Mama nie widziała.

Mój chrześniak w zeszłym roku (miał 5 lat) po wizycie Św. Mikołaja - oczywiście
przebrany Dziadek - rzucił tekst do Babci "To był dziadek, nie?" Babcia
oczywiście zaprzeczyła, a on na to "Dziaaadek, ale nie mów bo mu będzie przykro"
Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Swieconke przygotowuje
nene, od dawna zajęta. i do lewego ucha Baloo sączę pytanie, czy zawitał on jak
cukrowy baranek wielkanocny i zniknie jako takie baranki znikają
niewiadomogdzie, czy wręcz przeciwnie? Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: sztuczna, czy prawdziwa?
Ja za ciosem poszedłbym. Niech i karp sztuczny będzie. Z gipsu. Wzorem
Wielkanocnego baranka. Poważnie to piszę.
Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Policjanci i słodycze: aresztowali michałki
Hi, hi a w przyszłym tygodniu aresztują baranki wielkanocne..... Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Masa marcepanowa
kiedy zacznie znowu dzialac forumowy szukaj wpisz w niego "baranek wielkanocny".
pamietam, ze podawalam w tym roku przepis z formy na baranka wlasnie z
marcepanem. bedziesz musiala tylko podwoic proporcje i upiec w normalnej
blaszce. samo ciasto jest fantastyczne. Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: przepis na baranka, do ania_m
www.przepisy-kuchenne.info/swiateczne/wielkanocny-baranek-z-ciasta.php Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: wielkanocny baranek maślany
wielkanocny baranek maślany
Kupiłam foremkę do baranka z masła. Jak go zrobić aby nie zepsuć?. Moczyć
formę w wodzie? solić? Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Dodatek do "Wprost"
Dodatek o tym,
jak mieszać kulinarne tradycje świąteczne...

stół prawie bez dymu:
- baranek wielkanocny

jajka:
- jajka przepiórcze sadzone na szpinaku
- jajka mimoza
- jajka Benedykt
- jajka przepiórcze po szkocu
- gołe pisanki (marmurkowe :-))

zimnie mięsiwa i kiełbasy:
- pieczona szynka marynowana w porterze
- szynka peklowana pieczona
- biała kiełbasa pieczona
- żur z chrzanem na wędzące
- vitello tonnato
- ćwikła spod Akropolu
- chrzan kremowy
- czatnej z mango
- austriacki sos szczypiorkowy
- sos serowy do wędlin

murzin:
- ciasto
- wiejski murzin
- długi murzin
- długi cienki murzin
- skośnooki murzin

pasztety:
- piernik prababci Adelci
- przysmak Bikonta
- fałszywe foie gras
- zając mielony w galarecie

dziczyzna:
- zrazy sarnie
- file z sarny
- potrawa z powidłami
- kuropatwa po polsku
- kiełbasy z kuropatw
- gęsi albo kaczki w winie na zimno
- ptaszki duszone
- potrawa z kwiczołów

święta jarskie:
- tarta porowa
- pory z awokado
- fenkuł (koper włoski)
- pasztet z batatów
- zielony pasztet
- kapuściana głowa

rzeżucha i cykoria:
- sałatka z cykorii
- carpaccio w łódeczkach
- kurczęta na zimno
- sałatka z rzeżuchą
- sałatka zimowa
- cykoria glazurowana

mazurki:
- mazurek kajmakowy
- lipny mazurek
- mazurek na białkach
- makaroniki
- mazurek czekoladowy
- mazurek daktylowy

pascha:
- pascha klasyczna
- pascha fusion

baby:
- jajecznik Monatowej
- baba sakramencka pani Swieżawskiej
- baba drożdżowa

nalewki fusion:
- melisówka
- nalewka korzenna
- nalewka ziołowa Samo Zdrowie
- orzechówka z różą i cytryną
- nalewka z borówki amerykańskiej

Drugi dzień świąt:
- polędwiczki wieprzowe w miodzie pitnym
- zupa kminkowa z kluseczkami grysikowymi
- buraczki z wiśniami
- zupa cytrynowa
- awokado z patelni
- mostek cielęcy po mieszczańsku 9wg Paula Bocuse’a)
- zupa z awokado
- pieczony grejpfrut
- ryba maślana z krewetkami
-

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: dzieci z chorobą NF1
moim skromnm zdaniem każde dziecko w takim wieku jest nadpobudliwe a zachowania
takie jak opisujesz marta to typowie dla dwulatka. Jula ostatnio napierniczala
baranka wielkanocnego całą droge w samochodzie od sklepu gdzie go kupilismy do
domu. Pytałam ja czemu to robi a ona na to moje pytanie dawała mu kolejnego
boksa z okrzykiem a masz! Takie podsakiwanie i bieganie kiedy sie dziecko
karmi... naprawde nie widziałam jeszcze dziecka (no może oprócz dziecka mojej
siostry - no ale on ma obniżone napięcie mieśniowe i caly jest taki... leniwy)
ktore grzecznie siedzi i je obiad. Dzieci skaczą, biegaja itd podczas posiłku i
chba to jest naturalne. Psycholog Izy chba ma raćje moiac że u tkakich małych
dzieci trudno jest wychwcić cz to juz nadpobudliwość czy nie. Ale warto do
niego iść z dzieckiem choćby po to żeby sprawdziła jak proces poznawcze sa u
tego dziecka wykształcone. I inne rzeczy np pamięć. Zresztą mam przyklad że
takie spotkania z psychologiem dzieciecym sądla dzieck żrodłem super zabawy,
okazją do poznawania nowych rzeczy, ćwiczenia "różnych obszarow w mózgu"
których istnienia ja nie podejrzewałam a które są i trzeba je ćwiczyć u naszych
dzieci. Zresztą ja trafialm na Panią psycholog która przeanalizwała MIR głowy
mojego dziecka i wie co trzeba z nią robic żeby uniknąć pewnych problemów. Na
szczeście wg niej z Julą jest super.
mi tez zasugerowała EEG. Nie wiem do kogo zwrócićsie po skierownie i boje sie
że to kolejne badanie z cyklu niewykonalnych u mojej córki (Jula ma fobię na
szpitale i badania - co dla mnie w jej przypadku jest zrozumiałe)
Wysłałam Juli MIR do Bydgoszczy i czekam co prf Wysocki powie o tych tętnicach
szyjnych???
Marta - każda z nas co chwila ma doły i ucieka z niej powietrze. Pewnie zawsze
tak będzie ale ja nauczylam sie że za każdym razem na początku wygląda to
tragicznie a potem sie okazuje żeze wszystkim da się coś zrobić i na wszystko
jest "lekarstwo"
Dorota - to gdzie i kiedy na te kawę? Kupiłaś strój?

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Łamanie zasad
Auuu! Isma, i nie trzeba było potem poprawiać map? :))) Emil jest
łagodny jak baranek wielkanocny, którego zresztą krętością runa
przypomina, a tacy ludzie jak już ich kto wkurzy... Łomatko.
Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: ostatnia wieczerza
Anna Katarzyna Emmerich tak pisze w opisie ostatniej wieczerzy:
"Z niezwykłym wzruszeniem patrzyłam jak zabijano baranka dla Jezusa i apostołów. Odbywało się to w przedsionku wieczernika, a pomagał przy tym syn Symeona, lewita. Obecni apostołowei i uczniowie, zebrani wokoło, śpiewali psalm 118. Jezus przypomniał, że zbliża się teraz nowy czas, w którym spełni się ofiara Mojzesza i znaczenie baranka wielkanocnego; dlatego też musi to jagnię być tak zabite, jak niegdyś w Egipcie, bo teraz zbliża się czas rzeczywistego wyjścia z niewoli egipskiej.
Naczynia i wszelkie przybory były juz pod ręką. Przyniesiono pięknego baranka z wiankiem na szyi; wianek zdjęto zaraz i odesłano Najświętszej Pannie, znajdujacej się w gronie innych niewiast. Baranka przywiązano przez środek ciała grzbietem do deszczułki, przy czym przyszedł mi na myśl Jezus, przywiazany przy biczowaniu do słupa. Syn Symeona przytrzymał w górę głowę baranka, Jezus natomiast przebił nożem szyję i oddał go zaraz Obedowi do dalszego oporzadzenia. Widać było, że Jezus jakby z lękiem i boleścią przystępował do zadania ciosu barankowi; szybko załatwił się z tym, a każdy Jego ruch nacechowany był wielką powagą. Krew, ściekającą z baranka, zebrano w miednicę. Jezus kazał sobie przynieść gałązkę hyzopu, umaczał ją we krwi, podszedł ku drzwiom sali i namazał podwoje drzwi i zamek, po czym zatknął tę krwawą gałązkę nad górnym progiem, przy tym tak między innymi rzekł uroczyście: "Przejdzie tędy obok anił śmierci. Lecz wy spokojnie i bezpiecznie módlcie się tu, gdy zabiją Mnie, prawdziwego Baranka wielkanocnego. Wiedzcie, że odtąd zacznie się nowa epoka i nowa ofiara i trwać będzie aż do skończenia świata." "

Potem następuje długi opis jak wygladał stół, wjaki sposób jedli baranka, obmycie nóg i cały rytuał ustanowiebia Eucharystii.
Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Pogotowie jajkowe - WIELKANOC :)
Najpierw porządki, a później wyciągam jajeczka, stroiczki,obrusiki z
króliczkami... no i narcyzy żeby ożywić miesznie

Do koszyczka wkładam:
baranek
kurczaczki, kaczuszki z wosku, cukru lub czekolady
sól
chrzan
kiełbasa -którą potem wszystko pachnie
chleb
masełko
pisanki

Koszyczek ozdabiamy bukszpanem, serwetkami, forsycją
Już czuję ten zapach :)))

Święconkę konsumujemy zaraz po przyjściu z Kościoła.W Wielkanoc jemy uroczyste
śniadanie, a zbiórkę rodzinną mamy podczas obiad u mojej mamy. Po wielkim
obżarstwie idziemy na krótki spacer do lasu.
W Śmingus-Dyngus nerwowo wysiadam, że mąż obudzi mnie kąpielą w wannie,potem
tradycyjnie polewamy się wodą i po świętach :(((

Acha znalazłam ekstra przepis

Bierzesz bardzo ładną żółciutką cytrynkę.
2. Tam gdzie ma taki wystający czubek to będzie ryjek - i nad nim w
odpowiedniej odlwgłości robisz dwa malutkie nacięcia, wkładasz w nie po 1
ziarenku pieprzu i masz oczy.
3. Trochę nad oczami i tak bardziej na boki znów robisz dwa małe nacięcia i
wkładasz w każde listek bukszpanu - tak 1/3 a 2/3 mają wystawać i masz uszy
3. potem 4 wykałaczki (nie za długie) od spodu wbijasz i masz nóżki
4. I jeszcze ogonek - robisz nacięcie tam gdzie świnka ma mieć ogonek - czyli
tam gdzie cytryna miała "ogonek" - i wtykasz malutką gałązkę bukszpanu.
I wielkanocna świnka jak malowanie

Czas na życzenia

Przede wszystkim zdrowych i radosnych świat Wielkiej Nocy. Pogodnych spotkań
w gronie rodzinnym i miłego odpoczynku oraz
Niech w te Święta będzie Wam wiosennie, słonecznie, świątecznie!
Niech cieszą Wasze oczy kolorowe pisanki i wielkanocne baranki.
Niech się w Śmigus Dyngus woda na Was leje
a wielkanocny Zając przyniesie radość i nadzieję.
Życzymy wszystkim Forumowiczom
Beata z rodzinką
Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: przepisu na wielkanocnego baranka
przepisu na wielkanocnego baranka
poszukuję!
kupiłam sobie foremkę (forumkę>> i idea jest taka, ze dla całej rodziny
upiekę baranka...

tylko z czego? z jakiego ciasta? żeby się toto nie rozsypało i stało ładnie
na wielkanocnym stole? Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Życzenia Wielkanocne
Niech Wam będzie
Wiosennie, słonecznie, świątecznie
Niech cieszą Wasze oczy
Kolorowe pisanki i Wielkanocne Baranki
Niech się w Dyngusa woda na Was leje
A Zmartwychwstały da pokój, radość i nadzieję! Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Szydelkowe Baranki PROSZE O WZOR
Szydelkowe Baranki PROSZE O WZOR
Witam szukam wzoru na baranki wielkanocne na szydelku prosze o pomoc
Pozdrawiam Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Moze czas juz na wzory wielkanocne..
Wielkanocny baranek.

www.7ya.ru/photos/private-showphoto.aspx?RubrID=38699&PhotoID=304792 Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Życzenia :)
Niech w ten wiosenny poranek
Wielkanocny baranek
przyniesie wspomnienia z młodości,
pełne radości,
mokrego dyngusa,
schowane do lamusa.

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Wielkanoc Życzenia :)
Niech Wam Mili będzie wiosennie, słonecznie, serdecznie! Niech cieszą Wasze
oczy kolorowe pisanki i wielkanocne baranki. Niech sie w Śmingus Dyngus woda na
Was leje a wielkanocny Zając przyniesie radość i nadzieje.
Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Wszystko czerwone
Łagodna jestem, jak baranek wielkanocny, zero agresji, często przegrywam, a w
mojej szafie - wszystko czerwone. No i jak to jest? ) Piłki nożnej nie
cierpię, pewnie dlatego ))
Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Rogale świętomarcińskie
W "Kalamburce" trochę tego jest. Wielkanocny baranek z pobocznymi
akcesoriami kupiony na Rynku Jeżyckim, i chyba nawet (ale tego nie
jestem pewna) "pańska skórka" z tegoż rynku... Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Bernard, mężczyzna z brodą
czy te kanciaste owieczki to aluzja do pyzolaurowego baranka
wielkanocnego? Wole mysze truchelko, przez Bobcia :)
Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: GYSZICHTA
Na dobranoc dlo szwagra.

Od piyrszego wejrzynio.

Jozef Waldymar Mrochyn,wielgi chop a potulny choby baranek wielkanocny.Bez cołki czas robioł w lesie za siongorza.
Łońskigo roku,niespodzianie jeszcze przed Świyntym Jonym go to dopadło.
Nie wiedzioł ani jak to sie richtig mianuje.We mieście nikiej godajom o przoniu.Że to niby taki sagaty szkut komuś ze kabłonka we pleca abo rzić strzeli.Jozefowi to ni tam jakoś szpilka sie wbiyła.Poczuł sie tak choby chruby Bercik,jego kamrat od songow go bez krziż siekiyrom przimaścioł.A poczuł ta siekiyra jak szoł wczas rano ku lesie.Ze mostka uwidzioł różowe lica i nie yny lica od Tkoczynej Katrinki.Klynczała na swoich chrubawych, okronglutkich kolanach na kamiyniu przi rzyce.Kiecka miała podwiniynto aż pod paże.
Pochylała sie ku wodzie,że aż pora lukatych stronczkow jeji czerwonawych włosow spadowało ji na oczy.Mocnymi ,kulatymi rynkami mochała pranie we rzyce.Taki to obrozek Jozef Mrochyn ujrzoł z tego mostka a ani sie nie spostrzyg jak mu sie ta dziura od te siekiyry we plecach zrobiyła.

Tak poraniony ani już nie szoł ku lesie,yno tak przed piontom rano był już kole fary.
Zaklupoł swojom siongorskom piyńściom,że aż faroż Hejda wyskoczyli w koszuli.
Kiej uwidzieli Jozefa spytali sie zarozki ,kto umrzoł?
Mie sie zdo Farożyczku,godo Jozef,że prziszoł moj czas na żyniaczka.Bez to bych Ich piyknie prosioł co by mi wypisali taufszajn.
Faroż obudzony gwołtym ze słodkigo śniku ,obejrzoł se Jozefa Mrochyna od wiyrchu aż ku dołowi a potym padoł mu tak: jak ci to przanie
tak we gowie pogziyło,że ni mogesz spać to miyj chocioż uważani
na inkszych,kierym take faksy nie w gowie.

Przidz sam nazot nieskorzi,po śniodaniu.Jakbyś tak ale mioł kwilka czasu,to nie musisz tak mitrynżyć ale mogesz troszka w zegrodce poryć. Ryl znońdiesz tam we chlywiku.
Jozef kuknoł na chlywik i w ta godka"A jak przeryja cało zegrodka to byda mog zaś sie spytać o tyn taufszajn?
Bydzie tak jak to je dycki we zwyku odpowiedzieli mu faroż.A Jozef rod z obiecanki przerył cało zegrodka.Zaś pogodoł z farożym.Przeciongnoł bykowi piestrzonek bez nos,wydojoł dwie krowy,oberwoł jagodki na świyntojankach,poromboł hołda drzewa a kiej sie zabiyroł za łotanie dziury we dachu od chlywika,zawołali go faroż Hejda i podali mu piyknie wypisany taufszajn.Jeszcze yno go pouczyli co i jak ,padali
z Bogym ,Jozefie Mrochyn. Jozef wyciongnol z kapsy we jakli wielgo kartka ze Schlesischer Kalender,piyknie zawinoł w nia swoj taufszajn odwionzoł bund przi koszuli i skowoł taufszajn na piersiach.
Podziynkowoł piyknie jak boł wychowany i drabym puścioł sie nazot ku rzyce.

Jak bydziesz grzeczny to Ci jutro byda bojoł dali.
Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: z okazji Swiat Wielkanocnych
Niech Wam Mili bedzie wiosennie,slonecznie,
Niech ciesza wasze oczy kolorowe pisanki,wielkanocne baranki,
Niech sie w Smingus dyngus woda na Was leje
a wielkanocny zajac przyniesie Radosc i Nadzieje.
Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Radosnych Swiät kochane Kurczaczki!!!!!
Radosnych Swiät kochane Kurczaczki!!!!!
Niech Wam Mili będzie wiosennie, słonecznie, witecznie! Niech cieszą Wasze
oczy kolorowe pisanki i wielkanocne baranki. Niech sie w Śmingus Dyngus woda
na Was leje a wielkanocny Zając przyniesie radość i nadzieje.

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Zyczę wszystkim smacznego jajka i.....
Wielkanocny baranek ma złociste różki,
pilnuje pisanek na łączce z rzeżuszki,
a gdy nikt nie widzi ,chorągiewka buja
i cichutko beczy WESOŁEGO ALLELUJA! Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Do admina
Niech zyje baranek Wielkanocny. Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Dzisiejki 220 - kwietniowe
lablafox napisała:
> img224.imageshack.us/my.php?image=obraz2941il3.jpg

To nie baranek tylko dzikun.

P.S.
A wielkanocnego baranka znam.
Pamiętam z dzieciństwa te malowane farbkami cukrowe figurki.
Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Życzenia Wielkanocne

Niech Wam Mili będzie wiosennie i słonecznie. Niech cieszą Wasze oczy kolorowe
pisanki i wielkanocne baranki. Niech wielkanocny zając przyniesie radość i
nadzieje.

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: 25 - Skrytka 2 listów do KAJTULO
duzo ciepla/zdrowia
niech Cie ciesza kolorowe pisanki/wielkanocne baranki,
niech wielkanocny zajac szaleje z radosci ) wszystkiego rowniez dobrego
dla Twej "latorosli" i slubnego. kendo i slubny Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Dziewczynka do bicia
No i co, nie ma chętnych do bicia? :D Każdy tu taki łagodny jak
cukierkowy baranek wielkanocny? :D

> proś, proś, a nie bedzie Ci dane..

Mam inne doświadczenia. Jest mi dane :)))
Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Wróżko Halino?
Wylał mi się ....wielkanocny ? baranek:))
Interpretację pozostawiam dla Was ;) Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Kot bez receptora
no tak, ja to mialam zawsze mutanty: nawet przed barankiem wielkanocnym nie
mialy/nie maja szacunku i caly puder-cukier zlizuja.
Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Nie zgasiłem żarówki, nie wyłączyłem kompa...
Ten okropny typ znowu powraca niczym niewinny baranek wielkanocny. Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Coraz bliżej święta, coraz bliżej święta...
E tam, szokiem to by były baranki wielkanocne:))
A tak serio - toż to zwykły program lojalnościowy, tylko idiotycznie nazwany i
jeszcze durniej reklamowany.

pzdr,
A. Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Trzymetrowa pisanka stanęła w ogrodzie gliwicki...
Gliwice stanely na wysokosci zadania.
Brawo Gliwice.Miejmy nadzieje,ze w przyszlym roku
w Waszyngtonie postawicie 3 metrowego Baranka Wielkanocnego,
moze Krzak znajdzie wreszcie jako niespodzianke,
bron masowej zaglady.Ale jaja ( nie Wielkanocne).
Krytyk Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Spoty na trzy kopyta
co za bzdura! Takie są efekty, gdy ktoś pisze najpierw tytuł artykułu (albo
dostaje gotowy temat), a potem dopisuje kilka akapitów... Teza jak z
wypracowania gimnazjalisty. Że ci Polacy, tacy sztywni i obrażalscy (cóż, jak
ktoś pamięta ze szkoły tylko Wallenroda, to pewnie nigdy nie słyszał o
romantycznej autoironii takiego Słowackiego).
Reklamy jednego artykułu - piwa - postawiono na przeciw kilku dopasowanych do
tezy przykładów chybionych reklam, albo reklam produktów, których targetem są
gospodynie. Litości, reklama klabingowego proszku do prania? (chociaż może to
jest jakiś pomysł;)) Z piwem jest tragicznie, przyznam - ostatnio kolekcjonuję
te absurdalne etykiety typu "od 359 lat i 5 miesięcy na skraju puszczy...", ale
naprawdę nie wytrzymuje powoli góralskiego ewentualnie "tradycja" stylu piwa
(no, z polskich wyłamuje się Brok i smakowe piwa).

Jednakowoż i w Polszcze są świetne reklamy.
- Twins & Maxdata (jakaś komputerowa firma). Widziałam reklamę "Twins i
maxdata - od 600 lat w branży" :))) i telewizyjną reklamę, dwie pary stóp
ucierają się o siebie na ciemnym tle, słychać, jak kobieta jęczy z rozkoszy, za
kilka sekund krzyczy. Hasło brzmi: "są dwa takie miejsca. Twins i Maxdata"
- Mentos (ale to pewnie nie z Polski) - owca na rowerze bodajże, do pyska
wkłada mentosa i w tym momencie między jej "wargami" a białą okrągłą pastylką
prześwieca słońce (nawiązanie do eucharystii)
- podobno była kiedyś reklama jakiegoś banku, po Wielkiej Nocy pojawiły się
billboardy: "sztuka dotrzymywania obietnic" z barankiem wielkanocnym. Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Spoty na trzy kopyta
CZeść mam pytanie skąd znasz tą reklamę z barankiem wielkanocnym reklamującym
bank? Jak można do niej dotrzeć? Pytam bo brzmi to bardzo interesująco,
chciałbym to jakoś odszukać. Pozdrawiam. Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Baranek Wielkanocny<><><><><()()()()>>>>>>>::
Baranek Wielkanocny<><><><><()()()()>>>>>>>::
Beeee!! BEEE!! BEEE!! Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Obietnica ministra nie zakończy lekarskiego pro...
Zabrać wszystkim po trochu. A nie pomyślałeś baranku wielkanocny, że ogromna
większość społeczeństwa ma znacznie mniej niż lekarze?

Nierównosci społeczne są w Polsce i tak zbyt duże. Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Szykują się kolejne zmiany w Urzędzie Wojewódzkim
Fachowiec a fachowiec
Fachowiec a fachowiec... PiS pokazało tylko,ze chce zdobywac wszelką władze.
Przy PiS-ie SLD to baranki wielkanocne! Ale tak sie dzieje, jeśli chce sie
działac w rękawiczkach i kadzic klerowi. Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: (OT) Wielkanocne sianko :-)
sianko, sianko, eh z igly widly robicie a co myslicie, ze bedzie jadl
wielkanocny baranek?! ;-)
Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: judajczycy dopadli i zabili 5-letnią terrorystkę
SS to przy nich baranki wielkanocne. Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: ....X Jan Twardowski (*)
"Realizujemy się najpiękniej, jeśli potrafimy żyć dla innych"

- te słowa ks. Jana Twardowskiego widnieją na tablicy pamiątkowej, umieszczonej
w holu Szkoły Podstawowej w Tylmanowej-Zawodziu. Odsłonięto ją podczas
czwartkowej uroczystości nadania szkole imienia księdza poety.

Szkoła w Tylmanowej-Zawodziu istnieje od 1986 roku; początkowo była to mała,
zaledwie trzyklasowa placówka, z czasem jednak, na prośbę rodziców młodzieży,
uzyskała status szkoły sześcioklasowej.

Skromne warunki lokalowe skłoniły dyrekcję do poczynienia starań o rozbudowę
obiektu. Efektem tych zabiegów jest nowy budynek z salą gimnastyczną, który w
czwartek, podczas uroczystości nadania szkole imienia ks. Jana Twardowskiego,
został poświęcony przez ks. prał. Bolesława Klausa, dyrektora ds. katechetyki
diecezji tarnowskiej. Prałat Klaus poświęcił również - podczas mszy odprawionej
w kościele parafialnym - sztandar. Patrona upamiętnia tablica, umieszczona w
holu.

A X J.Twardowski do Was niech przemówi swoim wierszem:

"Do moich uczniów"

Uczniowie moi, uczenniczki drogie,
ze szkół dla umysłowo niedorozwiniętych,
com wam uczył lat kilka, stracił nerwy swoje,
i wam niechaj poświęcę kilka wspomnień świetych.

Jurku, z buzią otwartą, dorosły głuptasie-
gdzie się teraz podziewasz, w jakim obcym tłumie -
czy ci znów dokuczają na pauzie i w klasie -
i kto twe smutne oczy nareszcie zrozumie.

Janko Kosiarska z rączkami sztywnymi,
z noskiem co się tak uparł, że został króciutki -
za oknem wiatr czerwcowy z pannami ładnymi -
a tobie kto daruje choć uśmiech malutki.

Pamiętasz tamta lekcję, gdym o niebie mówi,
te łzy co w okularach na religii stają -
właśnie o robotnikach myślałem z winnicy,
co wołali na dworze - nikt nas nie chce nająć.

Janku bez nogi prawej, z duszą pod rzęsami -
grubasku i jąkało - osowiały, niemy -
Zosiu coś wcześnie zmarła, aby nóżki krzywe
szybko okryć żałobnym cieniem chryzantemy.

Wojtku wiecznie płaczący i ty coś po sznurze
drapał się, by mi ukraść parasol, łobuzie -
Pawełku z wodą w głowie i ty niewdzięczniku
coś mi żaby położył na szkolnym dzienniku.

Czekam na was, najdrożsi, z każdą pierwszą gwiazdką -
ze srebrem betlejemskim co w pudełkach świeci -
z barankiem wielkanocnym. - Bez was świeczki gasną -
i nie ma życ dla kogo.

Ten od głupich dzieci.
Jan Twardowski




Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Czy znajde w Legionowie utylizator pieluch?
ja przepraszam, ze nie rozumiem ale Twoje wołanie to w koncu o co?
o powrot do pieluszek tetrowych czy o utylizator?

sorry, ze nie w nastroju wielkanocnego baranka.
Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Ksiądz Jan Twardowski 1915-2006 [']
Szkoła Podstawowa Specjalna im. ks. Twardowskiego?
Znajoma nauczycielka ze Szkoły Podstawowej Specjalnej w Pruszkowie przy ul. Wapiennej 2 twierdzi, że:
a) ks. Twardowski nauczał właśnie w tej szkole
b) "wysokie czynniki" rozważają pomysł nadania szkole imienia ks. Twardowskiego
c) właśnie tej szkoły dotyczy wiersz "Do moich uczniów":

Uczniowie moi, uczenniczki drogie,
ze szkół dla umysłowo niedorozwiniętych,
com wam uczył lat kilka, stracił nerwy swoje,
i wam niechaj poświęcę kilka wspomnień świetych.

Jurku, z buzią otwartą, dorosły głuptasie-
gdzie się teraz podziewasz, w jakim obcym tłumie -
czy ci znów dokuczają na pauzie i w klasie -
i kto twe smutne oczy nareszcie zrozumie.

Janko Kosiarska z rączkami sztywnymi,
z noskiem co się tak uparł, że został króciutki -
za oknem wiatr czerwcowy z pannami ładnymi -
a tobie kto daruje choć uśmiech malutki.

Pamiętasz tamta lekcję, gdym o niebie mówi,
te łzy co w okularach na religii stają -
właśnie o robotnikach myślałem z winnicy,
co wołali na dworze - nikt nas nie chce nająć.

Janku bez nogi prawej, z duszą pod rzęsami -
grubasku i jąkało - osowiały, niemy -
Zosiu coś wcześnie zmarła, aby nóżki krzywe
szybko okryć żałobnym cieniem chryzantemy.

Wojtku wiecznie płaczący i ty coś po sznurze
drapał się, by mi ukraść parasol, łobuzie -
Pawełku z wodą w głowie i ty niewdzięczniku
coś mi żaby położył na szkolnym dzienniku.

Czekam na was, najdrożsi, z każdą pierwszą gwiazdką -
ze srebrem betlejemskim co w pudełkach świeci -
z barankiem wielkanocnym. - Bez was świeczki gasną -
i nie ma życ dla kogo.

Ten od głupich dzieci.

wpk.p.lodz.pl/~sebekmez/t/text0018.html
Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Juz cala Europa krytykuje Polskę!

Hallo Janie !!!

Ja rowniez zycze Tobie i wszystkim forumowicza radosnych i wesolych Swiat
Wielkanocnych !!!!
Zycze duzo zdrowia bo to jest najbardziej nam wszystkim potrzebne.

Pozdrowienia od pacanka (baranka)Wielkanocnego Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: poszukiwany...
poszukiwany...
całkiem niezły kurczak 26 letni(ona) poszukuje...Baranka
Wielkanocnego:)) minimum 180 wzrostu:) poszukujący moze do pary
własnie kurczaka...
zyletaaaaa@gazeta.pl Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Pogańskie obyczaje!!!
Idiotyzm !!!!!! i tyle... może od razu baranki wielkanocne i pisanki!!!!! Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Do anonimowych wrogów
Za stołem prezydialnym oprócz ścisłego kierownictwa zasiadł, tuż
obok Przewodniczącego, tow. Borys Iwanowicz Aristow- ambasador ZSRR
w PRL.

Tow. Gwiazdor(*) rozpoczął posiedzenie.
- Ze względu na to, że na dzisiejszej wigilii 13 grudnia jest obecny
zagraniczny przyjaciel naszej socjalistycznej Ojczyny, odśpiewamy
najpierw Międzynarodówkę.

Powstali i uroczyście odśpiewali Międzynarodówkę, ale ściszonymi
głosami ze względu na konspirę.

Zasiedli do poczęstunku.

Na początku, wzorując się na podpatrzonym przez tow. Ediciula
zwyczaju, podobno obowiązującym w klerykalnej Polsce z okazji
tzw. „Świąt Bożego Narodzenia”, obecni towarzysze przełamali się z
tow. Borysem Aristowem czekoladopodobnym barankiem wielkanocnym z
Zakładów 22 Lipca.

Mademoiselle X delikatnie wyjęła czerwoną szturmówkę, nabożnie
oblizała drzewiec i schowała do gadżetów kierownictwa ForumIntern.

Konsumpcja wigilijnych bananów, ciasta i słodyczy przebiegała przy
luźnej rozmowie o pogodzie w ZSRR
i w europejskich krajach demokracji ludowej.

Wreszcie Tow. Gwiazdor(*) zagaił:

- „Czy możemy liczyć na pomoc po linii wojskowej ze strony ZSRR?”.

Tow. Borys Iwanowicz Aristow drgnął, wyjął z ust kawałek cukierka
owocowego, poprawił się na krześle, ściągnął rozluźniony krawat i
jednym tchem odpowiedział:

- Drodzy towarzysze !
- Z polecenia mojego przełożonego Andrieja Gromyko, jestem
zobowiązany przedstawić stanowisko naszych towarzyszy z posiedzenia
Politbiura z dnia 10 grudnia, a więc z przedwczoraj. Otóż szef
radzieckiej dyplomacji, Andriej Gromyko, powiedział: „Nie może być
żadnego wprowadzenia wojsk do Polski. Sądzę, że możemy polecić
naszemu ambasadorowi, aby odwiedził Jaruzelskiego i poinformował go
o tym”. Dyskusję jasno podsumował Michaił Susłow: „Myślę więc, że
wszyscy tutaj jesteśmy zgodni, iż w żadnym wypadku nie może być mowy
o wprowadzaniu wojsk” . I wreszcie
„Jeśli chodzi o przeprowadzenie operacji X – stwierdził (…) szef
KGB, Jurij Andropow – to powinna być to tylko i wyłącznie decyzja
towarzyszy polskich, jak oni zdecydują, tak będzie. [...] Nie
zamierzamy wprowadzać wojska do Polski. To jest słuszne stanowisko i
musimy przestrzegać go do końca. Nie wiem, jak będzie z Polską, ale
nawet jeśli Polska będzie pod władzą »Solidarności«, to będzie to
tylko tyle (…). – skończył z ulgą ambasador ZSRR.
Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Ortodontka - dr.Wojciechowska Os.Pod Lipami
eeeeeeeee, boś uparat jak baranek wielkanocny.
Czy juz upiekłaś mazurki i zrobiłaś baranka z masła??
Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Dresy wylegly na szczecin
Oj baranki wielkanocne, wszak nie strój zdobi człowieka jeno dres. Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Lidl sprzedaje wielkanocne sianko
dla baranka ;)
Ja tam myślę że to sianko dla wielkanocnego baranka ;) Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Spotkanie w Londynie nr 51 (c.d.)
Jak cukrowy, baranek Wielkanocny...?;-) Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: co stalo sie z paniom
mathias_sammer napisał:
> Czy przezyla Swieta..?

Moze zatkala sie jakims Barankiem (wielkanocnym) ? :)
Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: pytanie do ateistów
co jest pogańskiego w symbolice świątecznej?? może opłatek którym się
dzielimy?? albo może baranek wielkanocny hahaha Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Prezes PKOl: Za protest sportowców w Pekinie - ...
Prezes PKOl: Za protest sportowców w Pekinie - ..
przeczytajcie 1 strone onetu skąd przyjeżdżają np. baranki wielkanocne Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Deklaracja hetacusa
Moja jest puszysta, biała i wygląda jak... baranek wielkanocny!:)))))
Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Deklaracja hetacusa
meg25 napisała:

> Moja jest puszysta, biała i wygląda jak... baranek wielkanocny!:)))))

Farciaro,gdzie taka znalazlas?
Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/
dorota-zam napisała:

> Jamnior, dlaczego mi tu Jolcia powialo??? Czyzby nowe wcielenie naszej
> ulubionej (nie)przyjaciolki? O co Ci czlowieku chodzi? Podoba Ci sie nasze
> forum, to zapraszamy, wpadaj, rozmawiaj z nami, ale jesli Ci sie nie podoba,
to
>
> naprawde nie ma obowiazku bywania tu, po co sie meczyc? Jest tyle innych
> watków, na pewno znajdziesz taki który Ci zapasuje, albo moze zalóz wlasny?
> Wolno kazdemu! Nasze forum trwa, bo po prostu lubimy tu bywac i rozmawiac,
> pisujemy tez do siebie prywatnie, ale ogolne zalozenie jest takie, aby poznac
> sie tu, a potem spotkac w realu, niestety nie wszyscy z róznych wzgledów w
> takim spotkaniu beda mogli wziac udzial. Jestesmy na forum, cieszy nas, ze
> ciagle przybywaja nowe osoby, wlasnie po to aby sie zaprzyjaznic i
porozmawiac.
>
> Przyjmujemy za fakt, ze jesli ktos cos o sobie pisze, to jest to prawda, bo
po
> co klamac? A jesli ktos nie chce o sobie mówic, to nie mówi, tylko tylko
wpada
> do nas i tez jest OK. Jaki cel mialby Havliczek, aby udawac kogos kim nie
jest?
>
> Czlowieku, nie czepiaj sie! Jesli Ty, udajac rozne osoby pojawiasz sie tu,
aby
> wyploszyc nas z forum, to chyba to Ci sie nie uda! Idz swoja droga, my
> pójdziemy swoja i juz! Jesli nie wierzysz w wirtualna przyjazn to Twoj
problem!

Miła Pani Do... zam
Dziękuję za wskazówki.
Być może własny założę wątek,ale Pani kogoś o coś oskarża, a agresją wieje z
Pani postu, ja tylko chcialem upewnić się,ze ten pan jest z Czech i jakoś nie
doczekałem sie odpowiedzi.Po prostu nie wierzę,że dziennikarz,który przyjeżdza
do tak cięzkiej pracy (Szczyt...), siada przy laptopie i pisze posty na forum
(przepraszam) towarzyskie coś tam. Z całym szacunkiem, ale "wolny" czas w
takich delegacjach,spędza się na integrowaniu z innymi zywymi, a nie
wirtualnymi "przyjaciołmi", przy okazji TAKICH spędów piecze sie wiele własnych
pieczeni.

A wirtualnie,to rzeczywiście nawet pedofil może udawać tu wielkanocnego
baranka .Ja tylko chciałbym zrozumieć dlaczego ludzie mieszkający w jednym
mieście porozumiewają sie na publicznych stronach intern. Wiem,że nie wszyscy
mieszkacie w Warszawie, ale z tego co przeczytałem sporo. Czy naprawdę trzeba
ogłaszać na światowych stronach, ze coś się robiło? A równocześnie pisać
prywatne maile i o tym też informować cały świat?
Mnie to "wieje" nową odmianą ekshibicjonizmu.
To wszystko.
Zapytałem, napadnieto na mnie.
Dodranoc, albo raczej za chwilę dzień dobry. Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Olsztyn - sklepy ciążowe
Cześc Reniu!
ja mam termin na 12 kwietnia ))-to Wielkanoc,czyli bedzie to mój baranek
wielkanocny,hihi!I dziekuje Ci za adres szpitala.Pozdrawiam Cie serdecznie i
życze zdrowia! Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: LEGNICA i okolice-gdzie jestescie
Kochane emamy legniczanki!

Niech Wam będzie świątecznie,
słonecznie i wiosennie,a kolorowe
pisanki i Wielkanocne baranki
niech cieszą Wasze oczy!
Pogodnych i radosnych Świąt Wielkanocnych

Sylwia z rodzinką Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Dzień radosnej niespodzianki?
Dzień radosnej niespodzianki?
"Dzień Pierwszej Komunii świętej jest dniem, w którym Kościół daje
małym dzieciom to, co ma największego: samego Pana Jezusa, Jezusa
ukrytego, przed którym klęka najdłuższa procesja z białym papieżem,
purpurowym kardynałem, ze sztandarami, obrazami, świecami, złotą
koroną na noszonej poduszce, pastuszkami na bosaka, barankiem
wielkanocnym na czterech kopytkach.
Jednocześnie jest dniem radosnej niespodzianki: nawracania się
wszystkich po kolei do Pana Jezusa.
Najpierw zacznie nawracać się sam ksiądz, który odprawia Mszę
świętą, ubrany w haftowany ornat, dotykający błyszczącego kielicha,
uczący się po hebrajsku, grecku, łacinie. Przypomni sobie, że był
kiedyś małym chłopcem. Umiał tylko katechizm i otwierał szeroko
buzię, aby przyjąć pokarm wprost z nieba.
Potem zaczną się nawracać ministranci, którzy może czasem
dokazują, kłócą się o dzwonek pzry ołtarzu. Nagle sobie przypomną
swoją pierwszą Komunię świętą i tak umilkną, jakby było Podniesienie.
Zaczną się nawracać rodzice wszystkich dzieci. Nawet ci, którzy
nie przyjmują Komunii świętej, też zaczną się nawracać, bo kiedy
oddają swoje dziecko Jezusowi, też łączą się z Nim.
Zaczną się nawracać goście przyjezdni, którzy nagle przypomną
sobie, że sami też byli dziećmi i też kiedyś przyjmowali Pierwszą
Komunię świętą i kiedyś chcieli być dobrzy.
Zaczną się nawracać do Pana Jezusa panowie fotografowie, którzy
przyjechali fotografować dzieci. Przypomną sobie nagle,że tak samo
ich fotografowano, kiedy przystępowali do Pierwszej Komunii świętej
i ich czyste serca kąpali w wodzie, w ciemni. Może chcieli wywołać
te przeżycia, które mieli?
W tym dniu wszyscy wracamy do Pana Jezusa, do głębi dziecięcego
spojrzenia, do niewinności i czystości serca, za którą wciąż tęskni
się przez całe życie."


Szkoda tylko, że mało kto tak traktuje ten dzień. Dla większości to szopka, impreza, prezenty...

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Al-Kaida to juz nie terrorysci, lecz bojowniki ;-)
Gość portalu: JOrl napisał(a):

> yidele napisał(a):
>
> > Kraczesz, Zbyszku. Mysle iz stany na pewno moga sobie
.... Gorzej
> > byloby z chinami - ale w obliczu tego zagrozenia caly
> > swiat stanie murem za USA, z rosja i UE na czele.
> Nie bardzo rozumiem, dlaczego byloby gorzej z Chinami. Najpierw uderzenie
> termojadrowe po tych paru wyrztniach rakiet miedzykontynenetalnych.

Tych "paru" : www.kimsoft.com/korea/ch-war.htm

> Jak widzisz, nie trzeba sojusznikow dal amis do tego, prawda?
> Tylko problem, Hitler byl barankiem wielkanocnym przy tym prawda?
> Jak widze, to jest Twoja mysl przewodnia, ze Rosja musi byc przyjacielem USA bo
>
> Chiny.
Pudło - to wcale nie jest moja "mysla przewodnia"

>A nie prawda. Ten sam scenariusz wyzej opisany moze zrealizowac Rosja w
> stosunku do Chin. I niepotrzebuje zadnych sojusznikow do tego. I dlatego Twoje
> strategie sa falszywe. Bo masz nadzieje na neutralnosc Rosji w konflikcie z
> arabami. Oni beda robili tak, aby USA dlugofalowo zaszkodzic. A jesli przy okaz
> li
> Izrael padnie? Trudno, niech podziekuje amerykanom za to.
Nie zgadłes mojej "mysli przewodniej" - robisz po prostu to, co amerykanie
nazywaja "projecting" - pozwalasz by TWOJE interpretacje TWOICH założeń na temat
mych motywacji lub "mysli przewodniej" formuowaly ci argument ktory potem mi
przypisujesz i na ktory potem odpowiadasz .... Rosja i USA byly wrogimi
mocarstwami, teraz zaś nie mozna ich nawet ze soba porownywac - rosja stracila
wiekszosc terytorium, pieniedzy na zbrojenia brak, a ludzie masowo wieja z woja
az sie kurzy. Co do "poradzenia sobie" rosji z Chinami tez nie jest tak prosto -
rosja ma prochniejace resztki Swietnej technologii wojskowej, czesto bardzo
zaawansowanej, na ktora nie stac ich. Nie stac ich na badania rozwojowe i
wdrozenia, nie stac ich na utrzymanie marynarki, nie stac ich na zwalczanie
bandytyzmu w Czeczenii ( pod bokiem, znaczy't). Chiny maja najbardziej dynamiczna
gospodarke regionu. Co prawda Chinska technologia wojskowa ( głownie chodzi o
systemy wczesnego ostrzegania, precyzyjnego naprowadzania i marynarkę ) jest
kilka-kilkanascie lat wstecz za Amerykanska i pare za Ruską
ale ICBM'y tez mają, i to w wiekszej ilosci niz Ruscy I Amerykanie.
cytuję:

"The strength of Chinese strategic force is unknown; the estimated number of
warheads is 2,500, with 140-150 produced each year. Most of the ICBMs are hidden
in tunnels in the mountains (only 4 DF-5 are in silos - the figured cited in
America as being th e total of China's ICBMs!). The estimated length of the
underground tunnels about 1,000 metesr deep is 2,000 km. Chinese missile
production capacity is also unknown. The Western intelligence agencies estimate
that China has only a dozen of DF-3s; note t hat China sold 120 DF-3s to Saudi
Arabia, delivered so quickly that U.S. did not have time to react"

Jesli tedy chodzi o wymiane nuklearna z chinami mysle że na to nie stac Ani E.U
Ani stanow Ani rosji - w pojedynke - po prostu nie byloby czego zbierac, ani
czym, ani w czym zakopac. Zerwanie ukladów ABM ma wiecej wspolnego z zagrozeniem
ze strony "wylaniajacego sie"/emergant supermocarstwa Chinskiego niz
jakiegokolwiek zagrozenia ze strony "rouge states" / watażkow typu paki-stan
czy iraq, korea. Tu akurat Izrael nie ma wiele do powiedzenia, ma natomiast jeden
z wiekszych arsenałow nuklearnych na B. wschodzie co oznacza że jest zagrozony
każdą potencjalną wymianą nuklearną. Pomijając
patetyczno/polityczno/nacjonalistyczne brednie typu "Mać Rossyja" czy " Home of
the Brave" Rosja, US i EU MUSZĄ wspołpracowac ze sobą w tym nadchodzącym
konflikcie - lub juz teraz zacząć uczyć się Mandaryńskiego.

Oczywiscie Izrael nie zginie - ginąć będą ci ktorzy chcą jego upadku, ale to
nijak sie ma do mojego argumentu czy "mysli przewodniej" ktora mi imputujesz. A
jak juz jestem na tym temacie - rosja bylaby bardziej zadowolona upadkiem neo-
wahabizmu i jego mocodawcow ktorzy podsycaja wojnę Czeczenii, Dagestanie,
Azerbejdzanie, Armenii, Gruzji ..... za petro-euro-dolary-yuany. Ja się nie
spodziewam "neutralnosci Rosji w konflikcie z arabami" - ja się spodziewam jej
aktywnego udzialu po stronie US ... Oczywisci ma nadzieję że do tego nie dojdzie.
Zawsze mam taka malą, pokojową, nadzieje - ale ( jak mowi pismo ) "jesli chcesz
miec pokoj, badz przygotowany na wojne"

Yidele

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: TYLKO SZCZERZE MOI DRODZY !!
biedronka24 napisała:

> abstrahujac od autobusow z filmami- ktore sa i za Odra a po autostradach do
> macierzy i do Polski trafia - uprzedzam ze nie we wszystkim masz wyczucie.
> Przewalic mozna latwo.

Chyba mnie wzielas za kogos innego!
Ja jestem lagodny jak baranek wielkanocny.
Popatrz,ze ja nie mialem pietra przyjechac z Ozarowa Maz. do NYC a jakos
zaczalem sie denerwowac,ze syn sie spoznia z Waszyngtonu.
www.multimap.com/map/browse.cgi?client=public&X=2315000&Y=6804500&width=500&height=300&gride=&gridn=&srec=0&coor
dsys=mercator&db=PL&addr1=&addr2=&addr3=&pc=&advanced=&local=&localinfosel=&kw=&
inmap=&table=&ovtype=&keepicon=&zm=1&scale=200000


> Jak mawia moj maz nie dostawia sie jeszcze jednego wozu szkapie ktora ledwie
> jeden woz ciagnie.

To samo dotyczy ilosci Ceprow w saniach bacy.

> To tyle pod haslem potencja- rowniez polityczna.
> Numer slowacki byl glupi- atak na kanclerzyne ktora ma swoich przeciwnikow -
> kiepski. Tak sadze. Moge sie oczywiscie mylic.

No wiec widze,ze chyba mnie pomylilas z lafirynda lub cat.cat bo one tez
potrafia ostro napisac.

> Lafirynda malo chyba zna
> warszawke bo ja wiem ze z Marcinkiewicza kozla ofiarnego zrobic sie nie da.

Wystukal facet czworo dzieci i doktorat,to byle kto w kozi rog go nie zagna.
Widac,ze ma glowe i cierpliwosc,w przeciwienstwie do Tuska,ktory coraz wieksza
pazernosc na wladze pokazuje.

> Przejechac sie na tym latwo bo to juz koledzy z PO wykorzystali- i tak to
>bedzie odebrane. A taki numerow od dolu - do gory sie nie lubi.
> Na twoje pytanie czy jakbym wygrala - pracowalabym - owszem, mam taka
>dziedzine w ktorej sie zawsze pracuje. I to lubie.

I to sie nazywa charakter,a nie jakies lapiduchy,ktore przy pierwszej lepszej
wygranej jada na 2-letnie wakacje.

> Niech cie lafirynda z laski swojej poinformuje ze w kraju raczej juz od dawna
>sa autobusy z toaletami dla dzieciakow.
> Natomiast jesli mialabym placic za wycieczke do sasiedniej wsi tyle ile one
> kosztuja za Odra w Polsce, to serdecznie dziekuje.

150 doll dziennie+ zarcie za swoje,to jest malo?

> Rywalizacja jest zawsze ale nie tam gdzie uczciwosc i przyjazn.
> A gdzie nie ma uczciwosci nie ma duzej partii. Robienie z PISu na sile tego co
> robi z niej PO czyli tyrana jest glupie i moge ci calym moim babskim wyczuciem
> powiedziec- ze bladzisz bo Kaczynskim to po prostu nie pasuje. Jeszcze mniej
im
> pasuje portret rozkrzyczanych dowodcow ktory im sie dorabia. Lepiej zeby w to
> nie wchodzili. Sa inne archetypy - naprawde

Ja nie tylko stawiam na Kaczynskich,ale i na dwupartyjnosc do ktorej daza i mam
nadzieje,ze te kukly z PO sie kapna o co bryka,zeby wydutkac lewakow i tych
niedorozwojow od Andrzeja.
Kuklom blizej niestety do SLD niz do PiS i dlatego sie wahaja i zastanawiaja
dniami nad prosta decyzja.

PS.Jakos w Stanach dwupartyjnosc nikomu nie przeszkadza.
Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: CYRK w filharmonii
Wielkanocna sałatka...
… przychrzanić… dosolić…przypieprzyć…posłodzić…przypiec…
(namieszać…wymieszać…rozmieszać…przemieszać…zamieszać…)
Zapewne w wyniku dużych ilości spożytego pokarmu świątecznego nie strawiony
nadmiar kalorii uderzył postowiczom do piór. Rozterkotały się klawiatury –
posty – niczym z czarodziejskiego rękawa wyfrunęły na strony internetowego
forum..
Czego w nim nie ma??? Ha, ha…
- Są inwektywy po adresem Andrzeja Kosendiaka (dalej AK)…
- Jest defetyzm, odnoszący się do przyszłości filharmonii i filharmoników…
- Jest obrona LGdO, panów: Solija i Koeniga rodem z wypracowań licealnych na
temat: „Obrona Kreona i Antygony”…
- Są m.in. pytania: Czyją zasługą jest zakup instrumentów???
- Itd. Itp…
O czym wiem…
- AK doprowadził do realizacji I etap projektu Sali koncertowej we Wrocławiu…
- AK realizuje od 5 lat autorski pomysł „Śpiewający Wrocław” i rozwinął ten
pomysł w całej Polsce (sceptykom tego projektu pragnę podpowiedzieć: kto będzie
w następnych latach melomanem sal koncertowych we Wrocławiu…).
- AK (przypominając historię) ze swoim „amatorskim” zespołem muzyki dawnej
Collegio di Musica Sacra odnosił sukcesy artystyczne; patrz; strona www zespołu.
- AK zdobył pieniądze i już zakupił część potrzebnych muzykom instrumentów.
- AK doprowadził do zakontraktowania wymienionych w postach dyrygentów WC (Mc
Creesh) i filharmonii (J. Kaspszyk).
- AK przeprowadził konkurs na stanowisko koncertmistrza filharmonii
wrocławskiej.
- AK nie bierze trzech pensji z tytułu prowadzenia WC, filharmonii i biura
inwestycyjnego Sali koncertowej.
- AK (podobnie, jak inni pracownicy filharmonii) nie wziął honorarium za udział
w koncercie: Requiem W.A. Mozarta.
Komentarz:
Czy z katalogu: O czym wiem… nie można zauważyć długoletniej koncepcji
programowej AK…opinię pozostawiam postowiczom.
P.S.
Nie wiem, czy mam być dumny z powodu prokuratorskiego dochodzenia postowiczów,
albowiem zostałem posądzony o to, że jestem m.in. Markiem Dyżewskim, Andrzejem
Kosendiakiem…ha, ha, ha… baranek wielkanocny by się uśmiał…
A zatem:
- Nie jestem pracownikiem filharmonii, biura inwestycyjnego, ani WC.
- Nie jestem rodziną AK, ani żadnej rzeczy, która jego jest…
- Nie jestem kochankiem, ani kochanką AK.
- Nie jestem kolegą dzieci AK, ani tym bardziej jego żony.
- Nie jestem członkiem PIS-u, PO, Samoobrony, PSL, LPR i SLD, itp.
- Nie pracuję w IPN-ie, w żadnej rozgłośni radiowej ani w prasie itp.
- Nie jestem pracownikiem Kurii Metropolitalnej we Wrocławiu itp.
- Nie jestem pracownikiem Urzędu Miasta Wrocławia, Urzędu Marszałkowskiego,
Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Narodowego Centrum Kultury itp.
- Nigdy nie studiowałem z AK, ani nie bawiłem się z AK w piaskownicy.
- Nie jestem członkiem żadnej organizacji pozarządowej we Wrocławiu.
- Nie jestem pracownikiem Akademii Muzycznej we Wrocławiu i innych miastach w
Polsce zagranicą.
- Nie jestem eurodeputowanym.
Na zakończenie:
- Sympatyzuję z pomysłami powrotu WC do idei Pana Andrzeja Markowskiego (nie
jestem żoną A. Markowskiego);
- Podoba mi się pomysł integracji instytucji muzycznych we Wrocławiu;
- Podoba mi się wizja muzycznego Wrocławia, która pozostawi potomnym pole do
szerszego ruchu muzycznego;
- Podoba mi się, że działanie AK ma pozytywny wydźwięk (kontekst moralny
i etyczny) i nie określa się jego działania do „wybierania mniejszego zła”;

Ach, zapomniałem. Jestem prawnikiem (melomanem od 65 lat).

A z okazji Świąt Zmartwychwstania Pańskiego życzę wszystkim postowiczom
Wesołego Alleluja!!!


Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Pesach...kilka tysiecy lat temu...
Refleksje Wielkanocne ks. bp Gerarda Kusza

12.04.2006 r.

Święta Paschalne przypominają nam o korzeniach chrześcijaństwa; przypominają o
tajemnicach naszej wiary i umacniają religijną tożsamość.
Często spotykam się z pytaniami o datę obchodzenia Wielkanocy. Wielkanoc należy
do świąt ruchomych, w przeciwieństwie np. do Bożego Narodzenia, które ma
ustaloną, jedną datę. Na soborze w Nicei w 325 roku postanowiono uzgodnić datę
obchodów tego święta z dniem, w którym świętowano go w Rzymie, czyli w pierwszą
niedzielę po wiosennej pełni księżyca. Ludy Wschodu ustalały czas według ruchu
ciał niebieskich, a nasi starsi bracia w wierze, naród żydowski, liczyli go
według faz księżyca. Wiosenna pełnia wypada między 22 marca a 25 kwietnia. I to
są graniczne daty obchodów świąt Wielkanocy. Sprawa się skomplikowała, gdy
świat łaciński przeszedł na kalendarz gregoriański, a Bizancjum pozostało przy
juliańskim, "przesuniętym" w czasie o ok. 2 tygodni.
Tradycja mojżeszowa zaznacza swój wpływ już w samej nazwie: Pascha. Naród
Wybrany po dzień dzisiejszy obchodzi Święta Paschy przez 8 dni na pamiątkę
wyjścia z niewoli egipskiej. Mojżesz w noc wyprowadzenia izraelitów z Egiptu
polecił każdej rodzinie zabić jednorocznego baranka a krwią jego naznaczyć
drzwi domostw izraelskich. Anioł śmierci, który tej nocy pozabijał wszystkich
pierworodnych Egipcjan ominął domy naznaczone krwią baranka. Pan Jezus przybył
do Jerozolimy na obchody Święta Paschy. Tu został pojmany i w Wielki Piątek
ukrzyżowano go jako nowego Baranka. W świetle wypowiedzi Pisma św. ofiara
Chrystusa wyzwoliła ludzkość z pęt śmierci i grzechu. Stąd zrodziła się
tradycja pieczonych czy cukrowych figurek baranka wielkanocnego.
Ale paralela między barankiem a Chrystusem nie wyczerpuje znaczeń tego symbolu.
W jednej z wizji św. Jana, spisanych w jego Apokalipsie, baranek siedzi na
księdze życia, którą ma prawo otworzyć. Ten obraz to częsty element figuralny
spotykany w chrześcijańskiej liturgii, umieszczany np. nad tabernakulum. Jego
wymowa polega na siły sprawczej baranka, dzięki któremu rodzi się nowy świat.
Zwróćmy uwagę jeszcze na jedną rzecz. Bliskim Chrystusa bardzo się spieszy,
ściągają jego ciało z krzyża jeszcze przed zapadnięciem zmroku, a kobiety
przychodzą z olejkami dopiero po dwóch dniach, by dokończyć ceremoniał
pochówku. Czemu? Bo w szabat, czyli sobotę, Żydom nie wolno wykonywać żadnych
czynności, a w ich kulturze nowy dzień zaczyna się wraz z zachodem, a nie
wschodem słońca.
Dzień Zmartwychwstania był pierwszym dniem po szabacie i zmienił kalendarz
dni "świeckich" i świątecznych. I tu rozeszły się drogi chrześcijaństwa,
obchodzącego Dzień Pański w niedzielę, i judaizmu, który pozostał przy sobocie.
Dzień Zmartwychwstania w objawieniu św. Jana był też pierwszym dniem nowego
porządku, pierwszym nowym człowiekiem - Chrystus, który pokonał śmieć,
pierwszymi ludźmi - osoby uczestniczące w jego zwycięstwie, które "obmyły szaty
w jego krwi". To dlatego Pascha została pierwszym oficjalnym świętem
chrześcijan. Poprzedzały go Dni Męki Pańskiej, o których mówią najstarsze
fragmenty Ewangelii. Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Jaja na wesoło;)
to je naprowdy:)


ALE JAJA!

Wkrótce święta. Będzie śmigus-dyngus, wielkanocny baranek i zajączek... będą
także jajka - symbol płodności i nowego życia. Razem z dziećmi, zapewne w
Wielką Sobotę, zatopimy je w naczyniach z farbą, wykleimy włóczkami lub
ozdobimy za pomocą wosku, nadając zwykłym jajkom zaszczytny statut Świątecznej
Pisanki. Potem, przy śniadaniu Wielkanocnym będą cieszyć oczy domowników na
odświętnym talerzu wyściełanym rzeżuchą. Nie wszystkie pisanki jednak zmieszczą
się na normalnym, świątecznym stole.

Są jaja, które ważą od 1,5 do 2 kg i kosztują ok. 60 zł/za sztukę. Mają
obniżoną zawartość cholesterolu, a ci, którzy je spróbowali twierdzą, że
smakują podobnie jak kurze. Jajecznica sporządzona z jednego takiego jajka
wykarmi 12 osób. Jednak problem z przyrządzeniem pojawia się już w chwili
rozbicia skorupki, która jest 10-krotnie grubsza od skorupki jajka kurzego.
Również ptak, który takie jajko znosi, wielkością kilkakrotnie przewyższa
popularną nioskę. Bo struś, to jeden z największych ptaków żyjących na Ziemi.

- Obecnie popyt na strusie jajka jest bardzo duży - cieszy się pani Stanisława
Krzak, właścicielka strusiej fermy w Gołkowicach - Ludzie dzwonią, a my nie
nadążamy z realizacją zamówień. W tej chwili mam tylko 2 zielone jaja strusi
australijskich.

Strusie zaczynają znosić jaja ok. drugiego roku życia, ale dopiero będąc w
wieku 3 lat otrzymują statut „nioski”. Jeśli ferma prowadzona jest w sposób
ekologiczny i właściciele olbrzymich ptaków nie stosują modyfikowanych pasz,
strusie, podobnie jak w naturze, niosą się nieregularnie - uszczęśliwiając
hodowców jajkiem średnio co 3 dni.

- Strusie na wolności żyją do 70 lat, a nioski znoszą jaja do 40 roku życia -
wyjaśnia pani Stanisława - Australijskie Emu w naturalnych warunkach znoszą
jaja w okresie lata, amerykańskie Nandu w maju, a afrykańskie od wiosny do
jesieni.

Ferma pani Stanisławy bardzo wiele zawdzięcza panu Leszkowi Czerwińskiemu,
który doświadczenie w dziedzinie hodowli tych egzotycznych ptaków nabył w
Afryce. Obecnie prowadzi gospodarstwo agroturystyczne w Kiełkowicach,
k/Ogrodzieńca, którego główną atrakcją są właśnie strusie, a także wszelkie
wyroby z nimi związane - od butów ze strusiej skóry, po torebki czy barwione
pióra. Dużym zainteresowaniem, zwłaszcza w tym okresie, cieszą się oczywiście
stroiki i olbrzymie pisanki. Pani Stanisława maluje je własnoręcznie, a można
na nich zobaczyć portrety, kwieciste motywy i – oczywiście - wyciągnięte ku nam
szyje strusi. Piękno tych pisanek można docenić na stronie internetowej
www.fermastrusi.pl, gdzie możliwe jest również złożenie zamówienia na tak
egzotyczną ozdobę Świat Wielkanocnych.

Do niedawna w okolicach Gliwic funkcjonowały 3 fermy strusie. Niestety, w
Polsce trudno jest się utrzymać z hodowli tych ptaków. Pochłania ona spore
kwoty pieniędzy, a to powoduje wysokie ceny strusiego mięsa i jaj. Mimo
niezaprzeczalnych walorów dietetycznych produkty spożywcze uzyskane z tych
ptaków są więc na razie zarezerwowane jedynie na specjalne okazje.

Jeśli ktoś jednak chciałby „zaszaleć” na święta, poniżej podajemy przepisy
kulinarne na Wielkanocne potrawy ze strusich jaj.

Jajka strusie na twardo.

Jajo strusie gotujemy około 2,5 godziny. Po ostudzeniu można częściowo odzyskać
skorupkę i zrobić z niej stroik lub ozdobną miseczkę. W tym celu należy
skorupkę przeciąć piłką do cięcia.

Jajka strusie faszerowane.

Jajko gotujemy jak wyżej, przecinamy skorupkę w poprzek. Z ugotowanego białka i
żółtka przygotowujemy farsz, krojąc na kawałki i mieszając białko i żółtko w
naczyniu. Do tego dodajemy posiekaną natkę pietruszki lub szczypiorek i masło.
Napełniamy farszem połówki skorup, posypujemy bułką tartą i smażymy na patelni
pod przykryciem aż do zarumienienia. Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Wielkanoc po polsku - pielegnujmy tradycje..
)
I pozostając w ludowych klimatach:
Po naszymy
"Piyknie Wos witom moji mili, przyjaciele i starzy znajomi wielkanocnym
pozdrowiyniym „Wesołego Alleluja". Do tej gawędy zaganiołech sie dość długo.
Sami przyznocie, że powinna to być gawęda wielkanocno, bo inakszo by trocha nie
pasowała. Czy Wy wiycie moji mili co też to ludzi nojbardzij interesuje przy
wielkanocnych świętach? Nie pytom sie co jest nojważniejsze, bo to kożdy z nas
dobrze wiy i kożdy prawdziwy katolik już tam te swoje wielkanocne obowiązki
względem Boga i Kościoła spełnio tak jak sie noleży. Ale przyznejmy sie szczerze
o czym jest nojwięcyj godki jak sie już mo ku Wielkanocy? O co sie nojwięcyj
staromy? Z czym momy nojwięcyj roboty? Gańba nom jest powiedzieć, ale zaprzyć
sie tyż nie idzie, że na Wielkanoc nojwięcyj nos obchodzom sprawy żołądkowe.
Szynki, balerony, kabanosy, kołocz i parfiny. Czy też tego wszystkigo bydzie za
tela, czy szynka bydzie dość tłusto, abo dość chudo, abo czy kołocz bydzie
wydarzony - to som nasze przedświąteczne zmartwiynia. A we święto, jak sie yno
przydzie z kościoła, to już kożdy patrzy dorwać sie do stoła z poświęconymi
wielkanocnymi darami Bożymi. I żodyn niczego czego nie podaruje. Kożdy biere nóż
i widełka i swoja norma musi wykonać, a nieroz jom i przekroczy. Żodyn sie nie
chce dać zagańbić, bo chce być nojlepszy. I tak jest niy od dzisiej, tak sie
dzieje już od lot i od wieków.

Bardzo rod czytom książki o starodawnych zwyczajach. Prawiech czytoł tako
książka o starodawnych zwyczajach, w kerej taki maszketny opis Wielkanocnego
święconego we staropolskich dworach. Posłuchejcie yno jak na tyn przykłod
wyglądało takie święcone u jednego szlachcica w siedymnostym wieku. Na łogromnie
długim stole leżały upieczone sztyry dziki świnie, a kożdo dziko świnia miała w
brzuchu upieczone prosiątko. Potym było upieczonych dwanoście jelyni, tela wiela
jest miesięcy w roku. Zaś w jelynich brzuchach pieczone zające i fazany (w tym
miejscu możecie sie łoblizać). Na stołach leżały pięćdziesiąt dwa kołocze - tela
wiela jest tydni w roku. A wiela tam było pierogów i roztomajtych mimrow i
mamrów, tego by żodyn nie policzoł. Na środku stoła stoł baranek wielkanocny
zrobiony z masła, a oczy mioł z brylantów. W kożdym bądź razie dzisiej sie już,
dzięka Bogu, nie zastawio stoła wielkanocnego tak rozrzutnie i marnotrawnie jak
w downych czasach. Toch wom łopowiedzioł tak po swojimu. W kożdym bądź razie nie
zowiszcza tym nieboszczykom szlachcicom tego ich bogatego święconego, bo
człowiek mo yno jedyn żołądek i więcyj nie idzie jak sie pojeść. A człowiek
choćby chcioł to 20 metrow wosztu som nie zjy, boby jęknoł i by pęknoł, co w
downiejszych czasach doprowdy zdarzało sie na szlacheckich dworach. Ale i
dzisiej jeszcze w niekierych rodzinach sprawy żołądkowe zajmujom honorowe miejsce.

Czy to dobrze abo źle - może być źle, ale nie musi. Niy może być te zastawiyni
stoła wielkanocnego takich grzychym, skoro sie w kościele ekstra poświęco
wielkanocne potrawy. I bądź co bądź nazywomy te rzeczy „Bożymi darami”. Widać z
tego, że Kościoł nom życzy troszka tej przyjemności dlo podniebiynia i żołądka.

Mój znajomy, jak przychodza do niego to mie zawsze ugości i godo: „Pojydzmy se
dobrze, bo czy to Pon Boczek yno do grzysznikow dobre jedzyni stworzoł”. Błozna
błoznami, ale jest w tym małowiela prowdy - kożdy człowiek mo prawo uraczyć sie
czymś lepszym, żeby sie troszka ulżyć w tym ciężkim życiu doczesnym. Ale gorszo
sprawa jest wtedy, jak sie człowiek zagrzebie w tych sprawach żołądkowych, jak
już zapomni o ważniejszych i wyższych rzeczach. Jak ktoś łobżarstwym i
pijaństwym chce uczcić Pana Jezusa Zmartwychwstałego, to taki człowiek nie jest
godziyn, żeby obchodzić te święta Wielkanocne, a już żodnom miarom niy może sie
nazywać krześcijaninym. Bo we wszystkim człowiek musi mieć miara. Niech żodyn
nie myśli, że jak sie skończy Wielki Post to już może bez żodnej miary używać
jodła i picio... I na Wielkanoc musi sie człowiek umieć coś odmówić wtedy jak
oczy jeszcze chcom, a żołądek już niy może. Kto wtedy przekroczo swoja miara,
tyn se zdradzo wyraźnie, że jego bogiem jest brzuch.

„Kto spożywa dary Boże niech Anioła Stróża słucha. Niech ciało nie przemoże
świętych natchnień twego ducha.”. Pamiętejcie o tych słowach przy waszym
Wielkanocnym stole. Cieszcie sie i radujcie sie że „Wesoły nam dzień dziś nastał”.

Alojz
www.nspj-boguszowice.katowice.opoka.org.pl/III'2002.htm
Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: On protestant ja katoliczka
Przyznaję się - miałam na myśli "Liturgię"
Ale poszukałam na stronach katolickich i wkleję o co mi chodzi z Eucharystią:
"1. Ustanowienie Eucharystii. W przeddzień męki Swojej w Wielki Czwartek przy
Ostatniej Wieczerzy, gdy z Apostołami spożywał baranka wielkanocnego, ustanowił
Pan Jezus Sakrament Ołtarza, zwany Eucharystią. Sakrament Ołtarza nazywa się
również Chlebem Anielskim, Łamaniem Chleba, Wieczerzą Pańską, Stołem Pańskim,
Ciałem Pańskim, Najświętszym Sakramentem.
Eucharystia jest to prawdziwe Ciało i prawdziwa Krew Pana naszego Jezusa
Chrystusa pod postaciami chleba i wina. Sakrament ten przewyższa wielkością i
godnością wszystkie inne Sakramenty. Gdy inne uświęcają człowieka, dając i
pomnażając łaski, w tym jest obecny sam Dawca łaski i Sprawca wszelkiej
świętości. Dlatego Eucharystia jest źródłem życia nadprzyrodzonego i ogniskiem,
wokoło którego skupiają się myśli i uczucia całego Kościoła.
Chrystus nie tylko ustanowił Najświętszy Sakrament, ale dał Swoim Apostołom
władzę "czynienia" tego, co sam spełnił podczas Ostatniej Wieczerzy, tj.
cudownej przemiany chleba i wina w Ciało i Krew Swoją; "To czyńcie na Moją
pamiątkę". Ta władza z Apostołów przeszła na biskupów i kapłanów.
Ustanowienie Sakramentu Ołtarza wypłynęło z nieskończonej miłości Zbawiciela ku
ludziom, którą św. Jan wyraził w słowach: "Do końca je umiłował". Chrystus Pan
ustanowił Najświętszy Sakrament, bo jako Bóg-Człowiek pragnął pozostać z nami
aż do końca wieków, żeby się nieustannie ofiarować za nas we Mszy św., a w
Komunii św. być pokarmem naszych dusz."
I jeszcze z obecnego KKK
II. Celebracja sakramentu małżeństwa
1621 W obrządku łacińskim małżeństwo między dwojgiem wierzących katolików jest
zazwyczaj zawierane podczas Mszy świętej, ze względu na związek wszystkich
sakramentów z Misterium Paschalnym Chrystusa 125 . W Eucharystii urzeczywistnia
się pamiątka Nowego Przymierza, przez które Chrystus na zawsze zjednoczył się z
Kościołem, swoją umiłowaną Oblubienicą, za którą wydał samego siebie 126 .
Słuszne jest zatem, by małżonkowie przypieczętowali swoją zgodę na wzajemne
oddanie się sobie przez dar własnego życia, jednocząc się z ofiarą Chrystusa za
Kościół, uobecnioną w Ofierze eucharystycznej, i przyjmując Eucharystię, ażeby
skoro spożywają to samo Ciało i tę samą Krew Chrystusa, "tworzyli jedno ciało"
w Chrystusie 127 .
1622 "Obrzęd zaślubin jako sakramentalny akt uświęcenia... winien być sam w
sobie ważny, godny i owocny" 128 . Przyszli małżonkowie powinni więc
przygotować się do celebracji swych zaślubin przez przyjęcie sakramentu pokuty.

Oraz Msza Św.
"Msza święta jest to Przenajświętsza Ofiara Nowego i wiecznego Przymierza
Bożego z ludźmi, w której Jezus Chrystus, raz jeden na wszystkie wieki życie
swoje ofiarowawszy niegdyś na krzyżu za zbawienie świata, teraz niepojęcie
utajony pod postaciami chleba i wina, złączony mistycznie z całą społecznością
Kościoła swego świętego, ofiarę swoją krzyżową bezkrwawym sposobem ponawia
przez posługę kapłana na uwielbienie Boga, za grzechy nasze i na uproszenie nam
łask do zbawienia potrzebnych."


Przepraszam, że tak dużo, ale gdybym wkleiła wszystko to ......


Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Tak was widzi ten człowiek.
Tak was widzi ten człowiek.
Wielkie święta katolickie, masowe i kolorowe, przybierają w naszym kraju
kostium odpychającej obłudy. Wielkanoc, symbol zmartwychwstania Jezusa,
odniesiona do polskiej codzienności, pełnej bezmyślnej religijności, wydaje
się czymś kompletnie abstrakcyjnym. Nasza rzeczywistość jest bowiem
zaprzeczeniem idei Wielkiej Nocy, zwycięstwa dobra nad złem, światła nad
ciemnością. Tylko w Polsce (zdać się może komuś mądremu) Wielkanoc zaczyna
się i kończy w Wielki Piątek. Kończy się krzyżami... Nie masz większych
katolików niż obecna elita Rzeczypospolitej. W imię katolickich, więc
narodowych, wartości trwa oczyszczanie historii. I wyznaczanie dróg ku
przyszłości. Pierwszym zajęciem oficjalnie trudni się rząd, drugim prezydent.
Rząd uznał za swoją prawdę, że czysta historia nie może uwzględniać PRL-u. To
co, że PRL to dwa pokolenia Polaków? PRL trzeba wypalić do imentu. Ogniem i
mieczem. PRL był to twór polskojęzyczny, jak wszystko, nim nastała światłość,
czyli Prawo i Sprawiedliwość. Ale rząd głupi nie jest. Działa z rozmysłem.
Przecież i wielkanocnego baranka trzeba by zlustrować, bo dzierży czerwoną
chorągiew! A po co otwierać archiwa i lustrować się grupowo? Jaka z tego
korzyść polityczna? Żadna. Lepiej trzymać naród w szachu, w niepewności. Dziś
wyciągnąć z cylindra arcybiskupa kapusia, jutro - aktora donosiciela,
pojutrze - generała z moskiewskimi papierami. Ani na moment nie popuścić
zacisku. Trzymać w podłym klinczu koalicyjnych sojuszników. Nawet takich,
których nie zaprosiłoby się do domu na kolację. I uważać na swoich! Wasalny
IPN na nich też ma teczki. Łapać i żywym ogniem znakować funkcjonariuszy
ancien régime'u. Odebrać im ordery, renty i mieszkania. No chyba, że już jest
swój, że wyparł się przeszłości i złożył nowe śluby wierności. Taki może
nawet zostać ministrem skarbu. Hipokryzja odziana w habit pokory, szatę
świętej miłości kochanej ojczyzny i walki z mocami zła, nie jest jakąś
uczciwszą odmianą obłudy. Podporządkowanie wyznań wiary polityce budzi
niesmak głęboki jak oddech czasu. Medal Komisji Edukacji Narodowej dla
pogubionego gdańskiego prałata? Czemu nie? Trzeba odzyskać elektorat. Jutro
ojcu Rydzykowi wręczy się medal za długoletnie pożycie małżeńskie... Wszystko
dobre, co służy kierowniczej sile narodu. Nieudanym projektem publicystki
Telewizji Polskiej był cykl "Nie ma przebacz". Nieudanym, bo nie oglądanym,
ale zatytułowanym trafnie. Polska religijność ma często wymiar prymitywny,
niczym prawo talionu. Oko za oko, ząb za ząb... Tymczasem siłą
chrześcijaństwa jest miłosierdzie i wybaczanie, co każdy winien pamiętać z
lekcji katechizmu. No, chyba że akurat dziś jest w rządzie albo na partyjnej
posadzie. Wtedy cel jest ważniejszy niż prawdy wiary. Co zastanawiające,
problem z publicznym wyznaniem winy, pokutą i karą, ma Kościół katolicki jako
instytucja. Hierarchowie polscy, zdawałoby się doświadczeni w głębszej
refleksji teologowie, pogubili się jak kierdel owiec we mgle. Prawda was
wyzwoli... jak to łatwo powiedzieć, nieprawda? Zamiast przeżywać misterium
Męki Pańskiej, codziennie przeżywane są męki Piekarskiego. Kto i co na kogo
powiedział. Kiedy i za ile? Świadectwem prawdy (czyli dobra!) stają się
esbeckie kwity. Oskarża się ofiary, wiarygodnymi czyniąc oprawców. Napisał
ktoś: "Gdyby historia Boga wśród ludzi skończyła się w Wielki Piątek, to
ostatnimi słowami o ludzkości byłyby: wina, bunt, rozpętanie wszystkich
ludzko-tytanicznych przemocy, zdobywanie szturmem nieba przez ludzi,
bezbożność, opuszczenie przez Boga, a w końcowym efekcie: bezsens i
zwątpienie. Wówczas daremna jest wasza wiara". Cudzoziemiec nieomotany mitami
polskimi widzi więc duchowość polską jako ułomną, małoduszną, małostkową.
Polskie elity, którym usta rozdęły już dawno wielkie słowa, afirmują
rzeczywistość obcą duchowi Ewangelii. Niech głośno o tym mówi ostatnio
ochrzczony Ludwik Dorn, bo coś z tych nauk jeszcze pamięta. Pozbawiony
jakiejś znaczącej funkcji mógłby przynajmniej głosić w rządzie katechezy...
Wszak żarliwość neofitów nie ma sobie równych. Podobno chrześcijanin powinien
nie tylko wierzyć w fakt zmartwychwstania, lecz także być zmartwychwstania
świadkiem. Zmartwychwstanie to przejście od śmierci do życia, to odrodzenie,
grzechów odpuszczenie, wzajemne wybaczenie. Jest to zrozumiałe pod warunkiem,
że człowiek to świadomie zaakceptuje. Bo wszyscy jesteśmy grzeszni, ale choć
jedni zostaną potępieni, gdy inni zbawieni, to niezależnie od dmuchających
wiatrów historii, warto pamiętać, że i pierwsi, i drudzy kiedyś
zmartwychwstaną.

henryk.martenka@angora.com.pl

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Do anonimowych wrogów
Witam zainteresowanych
Już sam nie wiem, czy to było 30 lat temu, czy wczoraj

„Relacja z posiedzenia ścisłego kierownictwa tumano-komunistycznego
zespołu depersonalizacji ForumIntern (dawny Komintern) w składzie:
Tow. Gwiazdor(*) – Przewodniczący – pseudonim Św. Mikołaj,
Tow. Ediciul – zwykły członek –pseudonim Brak,
Tow. Mademoiselle X – zastępca członka (?) – pseudonim Irena.

Posiedzenie z dnia 12 grudnia.
Porządek obrad:
1. Uroczyste spotkanie z okazji wigilii 13 grudnia z tow. Borysem
Iwanowiczem Aristowem- ambasadorem ZSRR w PRL .
2. Poczęstunek.

Stół prezydialny wyglądał dzisiaj bardzo uroczyście. Nakryty
czerwonym suknem. Na stole, skromnie ale ze smakiem urządzonym
przez tow. Mademoiselle, która przyszła godzinkę wcześniej, królował
czekoladopodobny baranek wielkanocny z Zakładów 22 lipca. Baranek
miał wetkniętą szturmówkę koloru czerwonego.

Na stole stały czyściutkie musztardówki. Pół litra. Banany od tow.
Fidela z jego prywatnej plantacji zwanej Kuba oraz mandarynki z
zaprzyjaźnionej ChRL. Na przekąskę rosyjski czarny chleb i nasz
krajowy produkt, komunistyczne masło – zwane przez dywersantów
politycznych margaryną. Tow. Mademoiselle z dostępnych na ryku mąki
i ryżu upiekła naprędce ciasto - erzac napoleonki.
No i, oczywiście, cała góra słodkości. Czekoladopodobne czekolady,
czekoladopodobne batoniki czekoladowe i masa cukierków owocowych o
różnych smakach, popularnie zwanych szklakami.

Członkowie ścisłego kierownictwa ubrani byli wyjątkowo uroczyście.

Tow. Gwiazdor(*) przywdział, nie zastanawiając się głębiej, mundur
i ciemne okulary na wzór gen. Francisco Franco y Bahamonde.

Tow. Mademoiselle miała na sobie drelich robotniczy wg kroju Mao
Zedonga, zwanego Mao Tse-tung.
Na głowę wdziała beret swojego guru politycznego Ernesto Rafaela
Guevara de la Serna, znanego powszechnie jako Ernesto Che Guevara.

Trochę się wahała, czy to nie będzie zbyt ekstrawagancko, ale
przypomniała sobie, że beret Che ma być symbolem Olsztyna.

Jej kobiecość podkreślała jedynie czerwona, gustowna apaszka
i czerwone skajowe kozaczki, które zakupiła w czasie wizyty
u towarzyszy z Niemieckiej Republiki Demokratycznej.

Najwięcej kłopotów ze znalezieniem pomysłu na właściwy ubiór miał
tow. Ediciul.
Jego mundur wojskowy sprał się do tego stopnia, że nabrał koloru
białego. Nie chcąc, aby tow. Gwiazdor(*) mógł dać upust swoim
złośliwościom ideologicznym, przywdział niebieściutki, bardzo miły
dla oka, mundur funkcjonariusza Milicji Obywatelskiej. Na głowie nie
miał nakrycia, bo przyszedł w hełmie i na czas spotkania położył
hełm na krześle.
Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Wielkanocne przepisy
tradycje Wielkanocne


Najbarwniejszym świętem religijnym poprzedzającym Wielkanoc jest Niedziela
Palmowa, obchodzona uroczyście w kościołach całego kraju na pamiątkę
triumfalnego wjazdu Jezusa do Jerozolimy. Głównym atrybutem święta są palmy,
które jednak niewiele mają wspólnego z gałązkami palmowymi, jakimi witano
Chrystusa w Świętym Mieście. Najczęściej są to bukiety z bukszpanu i suszonych
kwiatów oraz gałązek wierzbowych. W niektórych regionach robi się palmy
osiągające wysokość kilku metrów. Zdobi się je kolorowymi wstążkami, barwionymi
trawami, kwiatami suszonymi lub sztucznymi, wykonanymi z kolorowej bibułki.
Dawniej wierzono, że poświęcone w czasie mszy palmy nabierają szczególnych
właściwości, np. zapobiegają chorobom. Po mszy św. uderzano się nimi nawzajem,
życząc sobie zdrowia, bogactwa i urodzaju.

W Wielką Sobotę wierni przychodzą do świątyń, w których kapłani błogosławią
pokarmy przeznaczone na świąteczny stół, czyli tzw. święcone (święconkę) -
kończy się przecież czas postu. W Polsce tradycje święcenia pokarmów sięgają XIV
stulecia. Najpierw święcono tylko pieczonego z ciasta chlebowego baranka, dziś w
wielkanocnym koszyku powinno znaleźć się co najmniej siedem rodzajów pokarmu, z
których każdy coś symbolizuje. Chleb, gwarantujący dobrobyt i pomyślność, jest
dla chrześcijan przede wszystkim symbolem Ciała Chrystusa. Jajko to znak
odradzającego się życia, zwycięstwa nad śmiercią. Sól to minerał życiodajny,
dawniej wierzono w jej odstraszającą wszelkie zło moc. Wędlina zapewnia zdrowie,
płodność i dostatek. Ser jest symbolem przyjaźni między człowiekiem a siłami
przyrody, chrzan symbolizuje wszelkie siły i fizyczną krzepę. Ciasto (przede
wszystkim wielkanocne baby, kołacze i mazurki) weszło do święconego koszyka jako
ostatnie i jest symbolem umiejętności i doskonałości. Zgodnie z tradycją,
powinien to być wypiek domowy.

Pisanki

Z Wielkanocą od wieków związana jest tradycja zdobienia jajek. Najstarsza polska
pisanka pochodzi z X wieku, a znaleziono ją w czasie wykopalisk w Ostrowiu. Co
ciekawe, wykonano ją niemal tą samą techniką, co współczesne pisanki.

W polskiej kulturze zdobienie jajek wielkanocnych stało się jednym z elementów
sztuki ludowej, charakteryzujące poszczególne regiony kraju. Tradycyjne pisanki
wykonuje się nanosząc (przy pomocy narzędzie w kształcie lejka) na powierzchnię
jajka ornament z roztopionego wosku, który po zaschnięciu nie przyjmuje
barwnika. W niektórych rejonach kraju jajka okleja się białym rdzeniem sitowia i
kolorową włóczką lub miniaturowymi kolorowych wycinankami z papieru. Na Pomorzu
powszechnie znane są kraszanki, czyli jajka farbowane jednolitym kolorem,
uzyskanym dzięki naturalnym barwnikom z liści, kory drzew, łusek cebuli,
szyszek, kwiatów malwy, rumianku, trzciny, łupin orzecha, liści pokrzywy oraz
igieł modrzewiowych i wielu innych roślin. Na Śląsku zabarwione jajka zdobiono
misternymi wzorami wydrapanymi ostrym narzędziem na zabarwionej skorupce.

Dawniej zdobieniem jajek zajmowały się wyłącznie kobiety. Malowane lub kraszone
jajka otrzymywali najpierw członkowie rodziny oraz dzieci chrzestne, a później,
w tygodniu po Wielkanocy - osoby zaprzyjaźnione. Podarowanie pisanki chłopcu czy
dziewczynie poczytywano za dowód sympatii.



Zgodnie z tradycją, poświęcone pokarmy spożywa się podczas uroczystego śniadania
po niedzielnej mszy rezurekcyjnej. Zasiada się wówczas przy suto zastawionym
stole, na którym królują szynki, kiełbasy, pasztety, rolady, schaby, drób
przyrządzany na różne sposoby, jajka, wielkanocne baby, mazurki, kołacze,
serniki. Z ciepłych dań podaję się m.in. żur na białej kiełbasie lub na wywarze
z wędzonki, zupę chrzanową z jajkiem i białą kiełbasą bądź zwyczajny barszcz z
jajkiem. Przykryty śnieżnobiałym obrusem stół zdobią kolorowe pisanki, wiosenne
kwiaty, bazie, barwinek, zielone kompozycje z zielonej rzeżuchy i oczywiście
wielkanocny baranek z ciasta bądź lukru. Śniadanie rozpoczyna dzielenie się
poświęconym jajkiem.

Poniedziałek wielkanocny upływa pod znakiem śmigusa-dyngusa, który nakazywał
chłopcom oblewanie dziewcząt wodą. Trudno dzisiaj powiedzieć, jaki był pierwotny
sens tego bardzo chętnie podtrzymywanego do dziś zwyczaju. Możliwe, że chodziło
tu o akt oczyszczenia i wzmocnienia sil rozrodczych. W wielu okolicach w drugi
dzień świąt wielkanocnych oblewano nie tylko kobiety, ale i ziemię, by
spowodować większe plony, oraz krowy, by dawały więcej mleka.

Ze świętami wielkanocnymi łączyły się także różne lokalne zwyczaje. W Krakowie
bardzo popularny był (i jest nadal) tzw. emaus, ludowa zabawa urządzana na
pamiątkę drogi Apostołów do miasteczka Emaus. Kramarze rozkładali swe stragany
pełne błyskotek, piszczałek i słodyczy. Krakowscy czeladnicy, a także parobkowie
przybywający z pobliskich wiosek na emaus, zaczepiali dziewczęta, uderzając je
gałązkami wierzby i staczali między sobą popisowe walki na kije. Tłumy
gromadzące się przy kościołach obserwowały procesję bractw religijnych, idącą w
całym rynsztunku, z bębnem, chorągwią bracką i świętymi obrazami. Dziś na
straganach, obok tradycyjnych zabawek i wyrobów rękodzielniczych pojawia się
niestety sporo nowoczesnych, plastikowych gadżetów, ale i tak emaus to nadal
duża uciecha zarówno dla dzieci, jak i dorosłych.

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku