Baśnie tysiąca i jednej nocy

Oglądasz wiadomości znalezione dla frazy: Baśnie tysiąca i jednej nocy





Temat: MAROKO - podróże z dziećmi - slajdy w kinie Wisła
MAROKO - podróże z dziećmi - slajdy w kinie Wisła
Cześć,

W najbliższą niedzielę w ramach cyklu pokazów slajdów na wielkim
ekranie kinowym zobaczymy "Maroko z baśni tysiąca i jednej nocy"
Malwiny i Artura Flaczyńskich.


Malwina i Artur Flaczyńscy są pierwszymi podróżnikami Jaremy, którzy
zorganizowali trampingową wyprawę z półtorarocznym dzieckiem. Po
szybkiej decyzji powstało wiele pytań: Jak Piotruś zniesie
czterdziestostopniowe upały? Jak ochronić dziecko biorące wszystko
do buzi przed bakteriami? Jak podróżować wiele godzin autobusami z
tak małym dzieckiem, które potrzebuje przecież ruchu? Z
wózkonosidłem, jednym plecakiem wypełnionym paczką jednorazowych
pieluch i słoiczkami z niemowlęcą żywnością i kilkoma zabawkami
pełni wiary wyruszyli w drogę.

Pokaz odbędzie się w kinie Wisła, Warszawa, Pl. Wilsona 2 w
niedzielę 31.01.2010 o godz. 12.00.


Więcej na www.kino.waw.pl oraz www.flaczynscy.art.pl

Zapraszamy!!!
Klub Podróży Jarema i Kino Wisła Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku





Temat: Do Gaudencji, b. wazne, ZOBEIDA
Do Gaudencji, b. wazne, ZOBEIDA
Droga Gaudencjo,

Jestes moja ostatnia deska ratunku! Szuakam, niestety bezowocje etymologii
imienia ZOBEIDA ( odpowiednik francuskiego Zobéide), postaci z Basni Tysiaca
i Jednej Nocy, zony Kalifa Al Rachida ( w wersji z 18 wieku tlumaczenia
Gallanda).
Nie moge doszperac sie nigdzie a jest mi to bardzo potrzebne do pracy ktora
mam przedstawic w poniedzialek! Znalazlam tylko etymologie imienia Zoubeida a
nie wierm czy jest to to samo imie

Z doswiadczenia wiem ze potrawisz wszystko znalezc droga Gaudencjo. Mam
rowiez pytanie, mniej wazne... ( do osob ktore czytaly basnie 1OO1 nocy i cos
z tego pamietaja, bardzo prosze ) czy w polskim tlumaczeniu imie to jest
uzywane, czy tez uzywa sie zwrotu orginalnego " druga dama"?

z gory dziekuje, drogie dziewczyny,

Lotka
Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku





Temat: Szukam rodziców adopcyjnych
To widze, ze rozmowy jak Polak z Polakiem mamy za soba lacznie z epitetem "idiota" i przedziwnymi
historiami przypominajacymi basnie z tysiaca i jednej nocy. Dodo pewnie ma racje - niczemu nie nalezy
sie dziwic - Forum jest dla wszystkich i takie sa skutki.
Podejrzewam, ze autorka watku sama jest zaskoczona tym, co sie rozpetalo. Ja tez. Pani Dodo pewnie
nie, bo Jej juz nic nie zdziwi...
Juz koncze, bo zaraz ktos mnie znow ocenzuruje lub zwyzywa broniac szlachetnego Ojca, ktory albo
korzysta z polskiej nie-praworzadnosci, albo ma bujna wyobraznie. Ciekawe co lepsze? Lub gorsze?
Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Atlantis 3 The New World/nowy świat
Atlantis 3 The New World/nowy świat

producent: Cryo Interactive
wydawca: Cryo Interactive
kategoria: przygodowe

Data Premiery:
Świat: 02 listopada 2001
Polska: 14 grudnia 2001

tryb gry: single player
wymagania wiekowe: brak ograniczeń

Wymagania sprzętowe:
Pentium II 300MHz, 64MB RAM, akcelerator 3D.

więcej screenów :


http://www.gry-online.pl/S026.asp?ID=841
KUNIEC
Atlantis III: The New World to kontynuacja flagowej serii gier przygodowych francuskiego zespołu Cryo Interactive. Ponownie otrzymujemy wykonaną w tradycyjnym stylu grę łączącą elementy łamigłówek logicznych z przepięknie renderowaną scenerią i nastrojową muzyką. Fabuła koncentruje się wokół prowadzonych przez grupę archeologów poszukiwań zaginionego miasta Atlantydów. Wyprawa poprowadzi nas przez wiele niesamowitych miejsc, od tych znanych z „Baśni Tysiąca i Jednej Nocy” i egipskiej „Księgi Umarłych”, po pustynie Hoggar i mroźne przestrzenie epoki paleolitycznej.

Cały czas mnożą się pytania, na które musimy znaleźć odpowiedzi. Jaka niesamowita moc zmieniła na zawsze ludzkie przeznaczenie? Komu możemy zaufać? Jak wiele napotkamy przeszkód w drodze do odkrycia prawdy? Zagadka Atlantydy to cały czas jedna z najbardziej skrywanych tajemnic naszego świata. Przy produkcji gry zatrudnione zostały prawdziwie gwiazdy. Ścieżkę muzyczną skomponował David Rhodes, gitarzysta zespołu Petera Gabriela, natomiast główną postać odtwarza aktorka Chiara Mastroianni, córka Catherine Deneuve i Marcello Mastroianni.


Download:


KUNIEC

Password:

www.maxgrab.org
KUNIEC
Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: szukam
szukam ksiazki albo audiobooka...

basnie z tysiaca i jednej nocy ale nie jakas tam wersje dla dzieci tylko orginalne basnie...
Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Sonic and the Secret Rings (Wii)

kategoria: zręcznościowe - przygodowa
producent: Sonic Team
wydawca: SEGA
data wydania Europa (PAL): 02 marca 2007
data wydania USA (NTSC): 20 lutego 2007

Niebieski jeż o imieniu Sonic, który pojawia się w kolejnych grach od wielu lat, trafił również na konsolę Wii. Ta stworzona przez Sonic Team i wydana przez firmę Sega pozycja powstała wyłącznie z myślą o nowym sprzęcie Nintendo. Autorzy Sonic Wild Fire postanowili tym razem zapewnić swojemu bohaterowi przygodę w arabskim klimacie, przenosząc go do krainy rodem z Baśni Tysiąca i Jednej Nocy. Przychodzi nam więc zwiedzić piękne świątynie, wielkie pustynie, czy tajemnicze ruiny.

Sonic Wild Fire jest powrotem do korzeni serii – słynący z osiągania zawrotnych prędkości jeż ma w tej grze duże pole do popisu, bowiem twórcy, podobnie jak w swoich najstarszych grach, bardziej skupili się na akcji, niż eksplorowaniu świata, a sama gra ma więcej cech znanych z wyścigów, niż typowej platformówki. Widoczne jest to między innymi w sterowaniu, które jest proste aż do bólu. W ogóle nie potrzebujemy analogowej gałki, a kontrola nad postacią odbywa się w całości przy pomocy żyroskopowego pada. Jeż biegnie po trasie, która jest z góry ustalona, a gracz kieruje jego ruchami po prostu wychylając kontroler na boki. Oprócz tego w zabawie przydatny jest jeden przycisk, odpowiedzialny za zatrzymanie postaci i skok. Pochylenie pilota do tyłu sprawia, że Sonic zwalnia, a do przodu – uaktywnia jego atak.

Mimo, że tempo bywa doprawdy zawrotne, autorzy zadbali o piękne krajobrazy do podziwiania. Warto zwrócić również uwagę na wiele prześlicznych efektów, nie można też z pewnością narzekać na bardzo ładne i wyraźne tekstury. Jako, że trasa naszego biegu jest z góry zaplanowana, nie mamy możliwości ustawienia kamery.

Podobnie, jak w poprzednich grach z serii Sonic, na naszej drodze czekają różnego rodzaju wyrzutnie i trampoliny – to one jeszcze bardziej rozpędzają bohatera i sprawiają, iż akcja czasami jest tak szybka, że potrzebny jest niezły refleks, aby wybrnąć z opresji. Jak zwykle na naszej drodze staje szereg wrogów, których trzeba wyeliminować dzięki specjalnym atakom - nie obejdzie się również bez kolekcjonowania pierścieni. Nie trzeba dodawać, że warto się spieszyć – szybkie ukończenie etapu to dodatkowe punkty na naszym koncie.



Multi PAL Englisch, Deutsch, Französisch, Spanisch, Italienisch
Linki:


KUNIEC
Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: pytanie

Użytkownik "fELICJA"


to chyba cos takiego jak "basnie z tysiaca i jednej nocy" nie pamietam czy
dobrze cytuje;)))


Ale to chyba wyjątek dla tego jednego tytułu :)
baya

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: W Bagdadzie zginął żołnierz USA i jego tłumacz
Gość portalu: Przyjaciel Ameryki napisał(a):

> Gość portalu: Chris napisał(a):
>
> > Gość portalu: Marol napisał(a):
> >
> > > Bynajmniej nie z wielkiej milosci do p. Michnika, czy
> > prezydenta (bez znaczenia
> > > Polski czy USA), ale kierowany zwykla
> > > przyzwoitoscia zapytuje, czy Zygus jest tak glupi, czy
> > glupiego tylko udaje? Be
> > > z wzgledu na stan faktyczny, mam dla niego
> > > dobra nowine! Sa jeszcze kraje w ktorych z pewnoscia
> poczulby
> > sie lepiej niz w
> > > Polsce. Naleza do nich Korea Polnocna i
> > > Kuba. Za tak postawione pytanie dostalby tam kule w leb
> nim
> > zdazyl by je dokon
> > > czyc. Zdaje sie, ze Iraku bylo podobnie...
> > > Gotow jestem przeznaczyc 10 zlociszy na poczet kosztow
> > zwiazanych z zakupem bil
> > > etu dla Zygusa w jedna strone, do
> > > jednego z wymienionych panstw. Szczesliwej podrozy!
> > Dokładam 20 złotych i słomkowe sombrero, na Kubie jeszcze
> > większe upały niż u nas, a taki "skarb" jak mózg Zygusia
> trzeba
> > chronić!
> Tobie zycze trwania tego raju z 18 proc. (!) bezrobociem, z
> trockistowska teoria permanentnej wojny z "terroryzmem" za
> pieniadze publiczne. W kraju, gdzie nie ma pieniedzy na
> przyzwojta sluzbe zdrowia i gdzie prawie wszystko sie
> rozlecialo. Od czasu do czasu ogladam to w TV Polonia. Czasami
> wstyd. Ciao, marzycielu Ligi Morskiej i Kolonialnej. I nie
> pomyl kierunkow i nie jedz przypadkiem na Madagaskar.

Slusznie.

SNY O POTEDZE w dziurawych portkach i na bosaka,( ale niestety bez ostrog )

A przepraszam nie bardzo rozumiem, co ta "Liga Morska i Kolonialna" chce
wyeksportowac do Iraku, wlasny balagan i nieuprzatniety gnoj. Czym oni chca
zaimponowac ludziom w Iraku. Moze chca pokazac jak sie robi "orientalne"
przekrety, przy ktorych "Basnie z tysiaca i jednej nocy " wygladaja blado.
Zalosne to i ..sluhac hadko.

Pozdrowienia Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: polscy talibowie
Grunt, to sie nie przejmowac...
...prymitywami, ktore najwidoczniej sie wyrwaly z jakiejs medresy.Bardzo
mozliwe, ze z tej, prowadzonej(lub otoczonej czula opieka) przez czesto
wymieniana, slawetna p.Haline Szahidewicz.
Prymitywy chca cos nam przekazac-moze cos naprawde waznego...Cos o
osiagnieciach tego swiata w ktorego obronie odwaznie, choc zupelnie glupio,
krusza kopie. Nie wiedza jednak jak to uczynic.
Bowiem nie jest to latwe zadanie-wszystkie dane historyczno-ekonomiczne,
kulturowe, itp. jakimi dysponujemy zadaja klam argumentom biednej autorki.
Islam jest prymitywny i tego obalic sie nie da.

Zyjemy dzis w swiecie, ktory mysli kategoriami moze bardziej ekonomicznymi, niz
ten dawniejszy.Byc moze ten przyszly swiat bedzie myslal inaczej.Jednak w tym
swiecie i w tych czasach w jakich przyszlo mi zyc, zyje sie w miare znosnie i
dostatnio. Nie widze doraznej potrzeby by go zmieniac juz jutro na jakis inny.
Natomiast dostrzegam potrzebe, absolutna koniecznosc, by tego swiata strzec
przed stoczeniem sie do brudnego, islamskiego kanalu.
I wlasnie to na swoj sposob czynimy.

Swiat islamu mial setki mozliwosci, by okazac swoja...wyzszosc(sic).Wlasnie,
kazdy dostrzeze od razu, ze to nielogiczne i smieszne.To rzecz
niemozliwa.Ulubionymi argumentami blaznow-bo z tymi tutaj sprawe mamy-jest to,
ze "ten swiat islamu nie mial prawdziwej mozliwosci wykazania swojej wyzszosci
bowiem jest otoczony ze wszech stron przez wrogie sily zydowsko-krzyzowcowe".
To nie sa ich slowa -blazny cytuja imamow z Iranu czy jakies innego cwierc-
panstwa muzulmanskiego.
Nie dostrzegaja jednak zbieznosci ich argumentacji z argumentacja komunistow,
ktorzy wciaz nie mogli doprowadzic dziela "budowy ustroju z ludzka twarza" do
konca. Przeszkadzaly im te same, wiecznie czujne i wrogie sily.
Dlatego wmawialy milionom swoich obywateli, ze to bedzie na pozniej, po
zwyciestwie-dzisiaj trzeba sie jednak poswiecic i zacisnac zeby.

Podobnie argumentuja bogate szejki arabskie, jakies operetkowe krole i ksiazeta
z krajow basni "Tysiaca i jednej nocy" -czyli ze swiata islamu.
I co ciekawe:gdy zebracy muzulmanscy widza sznury luksusowych limuzyn
opuszczajacych siedziby notablow arabskich mysla wlasnie, ze przyczyna tego
jest spisek Krzyzowcow i Zydow.
I dlatego w swych bogobojnych modlitwach do ksiezycowego bozka, Allaha,
plaszczac i tak juz plaskie czola o kamienna posadzke meczetow zanosza modly o
zmiane:oni tez chcieliby jezdzic takimi limuzynami.
(J) Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Seksistowskie swiry
Od czasu kiedy przeczytalam jak jej bohaterka
onanizowala sie telefonem mam o tej Manueli wyrobione zdanie.
Basni Tysiaca i Jednej Nocy to ona nie napisze. Literatura Manueli umrze razem z
nia.

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Świetna znajomość Biblii u hierarchów wokół JP2
baśnie z tysiąca i jednej nocy są niezmienne.a te barany z watykana zmieniają
inną baśń.to niecnoty. Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Kościoły w Polsce pustoszeją
ojejku,to jak basnie z tysiąca i jednej nocy tylko jakieś krwiste cokolwiek. Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Film nt akcji "Jedwabne"
Sprawy etniczne powinna regulować inna zasada, zasada elementarnej
współmierności, jednosci kryteriów i co za tym idzie uczciwosci
ocen. Niestety obawiam sie ze relacje polsko -żydowskie takiego
traktowania doczekać się nie mogą, przynajmniej w
tzw. "opiniotwórczym" mainstreamie.
Jesli żydowska gazeta dla polaków zwana Wyborczą wali na jedynkach
boldem tytuły przypisujące polakom jako nacji in gremio
odpowiedzialnośc za współudział w holocauście i robi to z
zastanawiajacą regularnoscią to musi skłaniać do refleksji. Pomijam
baśnie z tysiaca i jednej nocy o "wrażliwości na uciskane
mniejszości" bo to wersja dla ultranaiwnych pensjonarek. Absolutnie
nie ma tu mowy o nawet śladowej współmiernosci w odniesieniu do win
nacji żydowskij. Nie znajdziemy na łamach GW krzyczacych nagłówków
mówiacych o odpowiedzialności tego anrodu za mordy na ludnosci
polskiej, żołnierzach z rozbitych jednostek frontowych lub tych
przygotowujacych sie do odparcia inwazji sowieckiej. A do takich
sytuacji dochodzio nagminnie w 39 na kresach. Nie wspominają też o
odpowiedzialności zbiorowej żydów za zbrodnie aparatu opresji UB. I
słusznie że tego nie robią bo odpowiedzialnosci zbiorowej nie ma i
być nie może. Jednak robią to bez zmruzenia powieki w odniesieniu do
tych demonicznych Sasiadów którym przypisuja jednoznaczne cechy
etniczne. O takiej podwójnej etyce można tu ewidentnie mówić i jest
to bardzo znamienny rys cywilizacji żydowskiej w sensie
historycznym. Inne standardy dla swoich, inne, gorsze dla obcych.
Ksenofobia w czystej postaci. Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Gudbaj, Elka
Ciekawy tekst, lubię słuchać takich opowieści. Tylko niestety trzeba to
traktować z duuuuuuuuuużym dystansem. Tacy ludzie lubią zmyślać, dodawać sobie
wartości, opowiadać co to nie oni.
Traktuję w kategorii baśni tysiąca i jednej nocy. ;) Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Świadek: Talibowie strzelali
Erystyka pana kijwoko
coss83:
"Aha, zapomniałem wcześniej. Klechda o "Mirwasie" znajdzie się w zaktualizowanym
wydaniu "Baśni tysiąca i jednej nocy". Pomiędzy Sindbadem żelarzem, a Alladynem.
Artykuł to parafraza jednego z rozdziałów "Afgańczyka" Forsytha.
Fikcja literacja, mały."

Dla każdego myślącego kijwoko został zmiażdżony w dyskusji.
Jego straszna porażająca historia, którą epatował wszystkich na forum została
zdemaskowana jako fikcja literacka.

A teraz jego błyskotliwa odpowiedź:

kijwoko:
A prawda jest tylko i wylacznie to, Polacy walcza zawsze i wszedzie o wolnosc
nasza i wasza. czy to na Haiti w 1803 roku, czy w Czechoslowacji w 1968 roku.
zawsze tylko "wolnosc nasza i wasza".
Bajki rownie prymitywne jak te z foxnews i podobnych stacji o witaniu kwiatami
okupantow w Iraku i Afganistanie...
I chyba wierzyc w to moga jedynie ludzie, ktorym wapno juz zupelnie mozg
zlasowalo, staruszku...


To był podręcznikowy przykład chwytów takich jak:

Mutatio controversiae: Widząc, że przeciwnik podąża argumentacją, którą nas
pobije, wytrącić go z biegu, zmienić temat, odwrócić uwagę.

Dywersja: Widząc, że zaczynamy przegrywać rozpoczynamy mówić zupełnie o czymś
innym, jak gdyby to było argumentem przeciwnym (bezczelne, kiedy nie dotyczy to
w ogóle tematu dyskusji).

Wyprowadzić przeciwnika dyskusji z równowagi (przez bezczelne zachowanie
względem niego), zdenerwowany nie będzie w stanie wszystkiego przemyśleć i
dopilnować.

Patrz nr 16,23,7
pl.wikipedia.org/wiki/Erystyka Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Świadek: Talibowie strzelali
> coss83:
> "Aha, zapomniałem wcześniej. Klechda o "Mirwasie" znajdzie się w zaktualizowany
> m
> wydaniu "Baśni tysiąca i jednej nocy". Pomiędzy Sindbadem żelarzem, a Alladynem
> .
> Artykuł to parafraza jednego z rozdziałów "Afgańczyka" Forsytha.
> Fikcja literacja, mały."
>
> Dla każdego myślącego kijwoko został zmiażdżony w dyskusji.
> Jego straszna porażająca historia, którą epatował wszystkich na forum została
> zdemaskowana jako fikcja literacka.

Moze jest tez parafraza historii dajmy na to wojownikow Spartakusa? A moze
partyzantow majora Piwnika? Parafraza to parafraza.
A to ze ktos opisal cos, a zycie stworzylo cos podobnego, to ma byc argumentem
przeciwko zyciu? A co ma jedno do drugiego? Zaden argument przeciwko tej
historii. Zwazywszy, ze tylko parafraza...

Do paru rzeczy nie raczyles sie odniesc. Ja ci pracowicie wypisalem jak to gosc
napisal o mnie, ze:
- pale trawe, w zwiazku z tym nie mam czasu na czytanie,
- uwielbiam hitlerowcow, socjalistow i bog wie co jeszcze,
- zasugerowal, ze jestem "synem" czy cos w tym rodzaju odnoszace sie (wg niego)
jak rozumiem do mojego mlodego wieku.

Poza tym wczytaj sie dokladniej, czy ja go nazwalem "tepym militarysta", czy sam
sie tak zaszufladkowal?

A opisanie argumentu jako debilizm wystarcza mi jako komentarz do niego, bo jak
z debilizmem dyskutowac i sie do takiegoz odnosic?

Jeszcze a propos argumentow prawnych, artykulow dodatkowych do konwencji itp. -
jak zolnierze rzekomo nie zasluguja na areszt, to leciec, bronic ich, pisac
listy do trybunalow sprawiedliwosci, a nie sugerowac, ze polskie sadownictwo to
banda nieukow. Bo to, ze ktos nazywa sie coss83 i jakies debilizmy wypisuje, to
ma byc argument, ze jest autorytetem prawnym?!?

A czytac nalezy ze zrozumieniem i z zachowaniem ciaglosci przyczynowo-skutkowej.

Aha, znasz jeszcze jakies madre slowka podsumowujace dyskusje? Bo to miod dla
moich uszu ;)

_________________________________

Taki był mądry! Ale nie wiedział,
że z tyłu ma na dupie przedział!
Jan Sztaudynger
Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Nowatorski przekład Pisma Świętego
wolę "Baśnie z tysiąca i jednej nocy" - mniej krwi
Krwawa i przesiąknięta przemocą Biblia powinna być dostępna od lat 16 ,może 18
,tak jak brutalne filmy. Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: PO i PiS pokłóciły się o Radio Maryja
wredna_jedza napisała:

> Przeczytaj Biblię, to zrozumiesz :D
>

Jeszcze nie zgłupiałem.... sami sobie czytajcie....
Jak już - to wolę baśnie z tysiąca i jednej nocy...... i braci Grimm.. :)
Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Naukowcy zajrzeli w najdalszą przeszłość: zobac...
Oni opowiadają baśnie z tysiąca i jednej nocy. Samo źródło tej baśni
jednak łże. Bo żaden facet by nie wytrzymał 1000 nocy przy kobicie
bez jej skonsumowania. Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Skinheadzi planowali zamach na Obamę
I Papieża, czy stanach jest 1.04 ?
Baśnie z tysiąca i jednej nocy .....
A W Białym domu i tak będzie siedział biały prezydent Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Pogrom w Kielcach.
I znowu będą wciskać naiwnemu polactwu baśnie z tysiaca i jednej nocy ze to
TYLKO irracjonalny, endemiczny, zoologiczny(do wyboru) ale polski antysemityzm
był jedynym podłożem wydarzeń kieleckich. Zawsze znajdzie sie sfora usłużnie
merdajacych ćwierćinteligentów która ochoczo łyknie słowo -Antysemityzm jako
klucz wyjaśniajacy i upraszczajacy całą złożonosć zjawisk skaładajacych sie na
historie. Po co sobie komplikować życie. W budynku przy ulicy Planty w
kielcach były dwa skrzydła, w jednym mieszkali żydzi z UB w drugim tzw zwykli
żydzi. Zginęli tylko ci z drugiego skrzydła, to oczywiście przypadek. Kolejny
przypadek to fakt że ojciec porwanego chłopca był zarejestrowanym agentem UB o
pseudonimie Przelot. Inny przypadek to fakt zbieżnosci pogromu z datą obrad
Trybubnalu Norymberskiego na temat zbrodni katyńskiej.Następny zastanawiajacy
przypadek ze aktta UB z okresu obejmujacego dokładnie ten okres spłonęły w
kontrolowanym pożarze archiwów co można sprawdzic. Budynek był otoczony
kordonem wojska i milicji, co uniemożliwiało tzw spontaniczne pogromy,
większosć ofiar zgineła od strzałow z broni palnej, również kilku zołnierzy z
kordonu.Takich przypadków jest cała masa, nie bede wymieniał bo to objętość
całej ksiażki (K.Kąkolewski "Umarły Cmętarz") ale już czekam na światłe
komentarze że to spiskowa teoria dziejów , jakże by inaczej. To cudowny oręż
dla wszelkiej masci prostaczków i zionących tolerancją konsumentów
intelektualnych gotowców. Czekam też na przebierajacych nogami siewców
stereotypów że wszyscy którzy neguja antysemityzm jako głowny czynnik sprawczy
tych wydarzeń to...antysemici. Coś wam logika szwankuje rasisci afirmacyjni.
Antysemita jak wynika z definicji to ktoś kto jest wrogiem żydów i jako taki
poinien pragnac ich unicestwienia. nie miałby też powodów aby wybielać tych
domniemanych sprawców pogromów którzy jego pragnienia wprowadzaja w życie. Ale
dla was -obsesyjnych tropicieli o wilgotnych ruchliwych nozdrzach antysemityzm
wyjaśnia wszysstko. Gdyby ten termin nie istniał wasza zdolnośc opisu
rzeczywistości skurczyłaby sie do paralitycznej gestykulacji. Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Wielka płyta 30 procent w dół
zgadzam się
Otwierając stronę dom.gazeta.pl i czytając zamieszczone na niej artykuły czuję
się jakbym otwierał baśń tysiąca i jednej nocy...
Przedstawiona w nich rzeczywistość uracza swoją osobliwością ;) Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Czyzby tipsy nie były modne ?;)
French jest równie passe jak żółte pasma na szaro-czarnych włosach i buty z
czubem a la Baśnie z tysiąca i jednej nocy.
Przyglądanie się ulicznej "modzie" szkodzi.



Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Czym jest związek partnerski?
Gość portalu: Luke napisał(a):

> Mniej więcej orientuję się jak powinien wyglądać związek partnerski z punktu
> widzenia mężczyzny, na naszym polskim podwórku. Trzeba wiedzieć na co się
> człowiek decyduje, bo póki co takie przedsięwzięcie wymaga od kobiety hartu
> ducha na miarę świętej pamięci Stasi Bozowskiej. Dom na błysk wypucowany,
> dzieci zadbane, żona na odpowiedzialnym stanowisku kupę kasy zarabia, a po
> pracy jedną ręką miesza w garze, drugą prasuje, trzecią myje samochód,
czwartą
> odkurza. Potem przebiera się w tiule i koronki i funduje swojemu mężowi
baśnie
> z tysiąca i jednej nocy.

Same sprzeczności w tej twojej wypowiedzi - jesli zona zarabia kupe kasy to nie
musi ani gotowac, ani myc samochodu, ani pucowac domu, rowniez nie musi
prasowac - to wszystko groszowe sprawy. Problem polega na tym iz kobiet
niezaleznych finansowo w Polsce praktycznie nie ma (wiem, wiem - wszystko przez
patriarchat i dyskryminacje) za to jest cala rzesza takich ktorym wydaje sie ze
sa niezalezne i pozjadaly wszystkie rozumy, w zwiazku z tym slyszymy och i ach
jak to ciezko byc kobieta w Polsce. Co do fundowania tiulow i koronek mezowi to
poczytaj zeznania mezow na tym forum a dowiesz sie jak wspaniale wyglada seks
malzenski - jakby ci to nie wystarczylo to zastanow sie dlaczego w kazdej
pipidowie mozna znalezc agencje towarzyska skoro te wspaniale zonki przebieraja
sie w te szale, tiule i koronki...
Odkad skonczylem liceum (10 lat temu) moim glownym problemem doswiadczanym
podczas romantycznych spotkan z dziewczynami jest nie rozesmiac sie do rozpuku
podczas wysluchiwania ich pseudointelektualnych wynurzen.
Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: wesele - nietypowo
wesele - nietypowo
na weselu, na które zostałam zaproszona mają obowiązywać stroje z "baśni
tysiąca i jednej nocy" - co ubrać? a co ma ubrać mój narzeczony? Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: sylwester w stylu...? no własnie...
Piraci
Wikingowie
Zwierzątka
Baśnie z tysiąca i jednej nocy
Hawaje
Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: czy buty "szpice" wychodza juz z mody????
heh,a ja marzylam o takich butach a la z basni tysiaca i jednej nocy,w jakims
turkusowym albo innym papuzim kolorze z ponaszywanymi koraliki i szkielkami,ale
chyba bede musiala je sobie odpuscic,bo mam stope w rozmiarze 40!;(
Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: literatura arabska
hajota napisała:

> To literatura perska, nie arabska!!!

no cóż wspomniane przez Ciebie "Baśnie z Tysiąca i Jednej Nocy" też nie są
arabskie Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: mam teraz ochote na...
"Basnie z Tysiaca i Jednej Nocy" (to nie zart, w wielu opowiesciach Szeherezady sa mniejsze opowiesci
bohaterow) przeciez)
Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: ale numer, czyli nowa zabawa literacka
baśnie z tysiąca i jednej nocy

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: ale numer, czyli nowa zabawa literacka
"Baśnie z tysiąca i jednej nocy"

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: ale numer, czyli nowa zabawa literacka
Baśnie z tysiąca i jednej nocy

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: zabawa - liczby
Basnie z tysiaca i jednej nocy Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Ulubione zbiory baśni i legend
Baśnie Polskie,Zagadki i łańcuszki z daleka i bliska,Baśnie z tysiąca i jednej
nocy,Baśnie Andersena,Baśnie z całego świata-wszystkie do dziś posiadam w swojej
biblioteczce/niektóre to b.stare wydania/ Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Co czytają?
Witam :)

Holden Caulifield z „Buszującego w zbożu” J. D. Salingera, czytał „W
afrykańskim buszu” Isaka Dinesena (Karen Blixen).

Sabeth z „Homo Faber” M. Frischa, czytała na statku jakieś dzieło Tołstoja.

Harry z „Wilka Stepowego” H. Hessego, miał na swym tapczanie np. książki
Goethego, Jeana Paula, Novalisa, Lessinga Jacobiego i Lichtenberga.

Fryderyk z „Szkoły uczuć” G. Flauberta, kiedy na początku książki fascynowali
go romantycy, czytywał tomiki Hugo, Lamartine’a, a także Makbeta ( w
przekładzie Letourneura).
W rozmowie między Fryderykiem a jego przyjacielem Deslauriersem, ten ostatni
wspominał postać Rastignaca z „Komedii ludzkiej”. W pewnej bibliotece
krytykował i wykpiwał też dzieła Balzaka, Hugo i Byrona.

Byrona też można znaleźć w doskonałej „Hańbie” noblisty Coetzee.

Humbertowi ojciec (z „Lolity” V. Nabokova) czytywał „Don Kichota” i „Nędzników”.
Można też znaleźć takich autorów jak Dostojewski, Proust, Dante, Poe,
Shakespeare, Dickens, Agata Christie „Morderstwo nastąpi...”...
Lolita czytywała książki „Małe kobietki”, „Dziewczyna z Limberlost”, „Baśnie z
tysiąca i jednej nocy” (przede wszystkim zaś komiksy i pisma filmowe) itd.

Max Cegielski „Masala”. Alter Ego autora pochłaniał na statku „Czarodziejską
górę” T. Manna. Ubóstwiał też H. Hessego, zwłaszcza „Wilka Stepowego”
i „Siddharthe”.


Pozdrawiam

Iskierka

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Królestwo Bajki :)
Cze @ll !
Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
> Carmino
>
> jestem wychowany na baśniach - przede wszystkim Andersena i braci Grimm.
> Pamiętam baśnie z tysiąca i jednej nocy - piękne złocone ilustracje ,
pamiętam
> baśnie "Z daleka i bliska" , duża książka w sztywnej grubej okładce - że też
> sobie przypomniałem. Jednak parę lat minęło, a nawet naście, może jeszcze
> trochę więcej :)
> Bajki, np. La Fonntaine`a również czytałem - ale gdy już nic nie miałem
innego
> popd ręką.
> Ale nic nie zastąpi baśni czy bajek opowiadanych, tych samych baśni po
> wielekroć opowiadanych i przeżywanych.
> Do dzisiaj pamietam wiele ilustracji, kolorowe i czarno białe grafiki.
> Mógłbym opowiadać i opowiadać. Może jak w przyszłości wnuków doczekam :))
>
> pozdrawiam baśniowo
>
> Hiacynt


Dzieciństwo musi mieć bajki. Najlepiej czytane przez kogoś doroslego. To bardzo
wazne "wyposażenie" na drogę przez życie. Miałam to szczęście, czytano mi
mnóstwo bajek. Potem czytałam juz sama, ale wciąz lubiłam słuchać.
Jednak...Andresen mnie zasmucał. Lubiłam Braci Grimm, ich okrucieństwo dotarło
do mnie dopiero, gdy czytałam je własnym dzieciom. Miały klimat, lecz nie były
przyjazne smokom :( ani królewnom.
Basnie cygańskie, gdzie za karę trzeba było jeść soczewicę. Gdzie ważną rolę
grała wiedźma Irma. Basnie Tysiąca Mórz i Oceanów. Guliwer ( ten grzeczny),
Pinokio. Kubuś. Król Macius pierwszy. Baśnie arabskie. Pożyczalscy. Świat był
wtedy piękny i prosty. Tak go najbardziej lubię do dziś. Choć....wiem już jak
jest.
Pozdro
C
Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Tajemnica skarbu Światyni Salomona
Toz to basnie z tysiaca i jednej nocy pod w nowym opracowaniu jakiegos
psychopaty. Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Bydlęcy magnetyzm
Muzułmanie mają magnetyzm...
... skierowany na czarny kamien w Mecce. Jal twierdzą basnie z
tysiąca i jednej nocy, organem ktory reaguje jest ich dziobo-
wypustek,posypany piaskiem z pustyni z wysoka zawartoscią żelaza. Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Ksiazki Waszego dziecinstwa....
Na jagody, Baśnie z tysiąca i jednej nocy, W pustyni i w puszczy, wszystkie
Tomki. wiersze Brzechwy, Andersen z ilustracjami Szancera, Odarpi syn Egigwy
Nie znosiłam wszystkich "Ani" i innych Jeżycjad. Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Baśnie 1001 nocy
W miarę pełne to 7 tomów!
Wszystkie "Basnie z tysiaca i jednej nocy" dla dzieci musza byc
bardzo mocno okrojone.
Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: co polecacie na letni wieczór i gorącą noc?
wszystko zalezy od okazji oczywiscie, ale nasuwa mi sie Alien (za jaśmin)oraz
Shalimar, ja wybrałabym wersję light. Perfumy jak z basni tysiąca i jednej
nocy:D
Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Blog forumowy 7-testy, relacje, artykuły, wrażenia
L'Artisan Al Oudh- wrazenia z testow
Przekopiowalem wrazenia z testow Al Oudh z "dzis pachne" i do
naszego blogowego watku, bo szkoda, aby sie tam szybko zagubily.
Dziekuje Wam, aistionnelle i furko za relacje!

Opinia aistionnelle:
"Moje pierwsze wrażenie -tak musiały pachnieć bohaterki baśni
tysiąca i jednej nocy.I wcale nie podróżowały latającymi dywanami w
obłoku Rahatu Keiko Mecheri;-)Al Oudh uderza w nos mieszanką
przypraw, lekko lekarstwiany aoud w towarzystwie szafranu wydobywa
się gdzieś z głębi po jakimś kwadransie, nie wcześniej. Poza tym
piękne kadzidło z gatunku tych chłodnych.Wbrew opisowi mój nos nie
wyczuwa ani daktyli, ani cynamonu(!) ani wanilii, może odrobina
piżma i goździków pod koniec.W każdym razie rozwija się cudownie i
tu z pewnością nie jestem obiektywna, pozostając pod wrażeniem
twórczości Bertranda D;-)Jak napisałam przy pierwszych testach,
raczej na wieczór i to niekoniecznie w naszej strefie klimatycznej.Z
pozdrowieniami dla wszystkich, nie tylko wielbicielek/li BD;-)A"

Pierwsza recenzja furki_dusz- liczymy na wiecej :-):

"Co do noszenia najpierw;) - żal mi kontaktu z Al Oudh w zwykły,
dzień, zwłaszcza tak zapracowany, jak dzisiejszy. Mam za mało dla
niego czasu - kompozycja zawłaszcza myśli i odczucia i godna jest
poświęcenia jej wyłącznej uwagi. Nieczęsto doświadczałam czegoś
takiego w tym roku. Oud chyba najbliższy mi z poznanych. Nuty
animalne, którymi straszono, znajduję, jako wybitne - dokładnie na
na krawędzi brzydoty i piękna, jak lubię. Akord zimnego szafranu mi
wspaniale przypomina ulubiony ton z Felanilli, niespożywczy i, jak
Octavian pisał, niebarokowy. Nie wiem też dokładnie, jaka to nuta,
ale nieustannie w bazie znajduję coś, z czym kojarzę wygasanie
Aomassai. Przepraszam za nieuporządkowanie tych wrażeń - są świeże,
flakon hipnotyzuje mnie z półki dopiero od wczoraj:)Ogólnie bardzo
mnie cieszy ta nowa ścieżka Duchaufoura - odkrywa swój Cień:)"

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Taniec Bollywood - czy można go pokochac?
Taniec Bollywood - czy można go pokochac?
Klimaty rodem z Indii wdarły się na sale fitness i kursy taneczne. Aerobik
Bollywood podbił serca i ciała ludzi na całym świecie.

Moda na ćwiczenia w rytm orientalnych dźwięków dotarła do nas z Wielkiej
Brytanii. Ogromna liczba imigrantów zamieszkujących wyspy w znaczący sposób
wpłynęła na powstanie tego nowego rodzaju ćwiczeń. Swoisty mix kulturowy
doprowadził do połączenia ruchów tanecznych z elementami tańców ludowych z
Dalekiego Wschodu.

Specyfika tego rodzaju aktywności fizycznej polega na połączeniu ćwiczeń
kształtujących naszą koordynację z płynnością i gracją ruchów tancerek
indyjskich. Układy wykonywane są w rytm muzyki bhangra, czyli połączeniu
pendżabskiej muzyki ludowej z elementami popu, rocka a nawet hip-hopu.
Dodatkowo klimat zajęć oddaje użycie rekwizytów takich jak chusty.

Znana na całym świecie firma Nike poświęciła temu niesamowitemu trendowi
specjalny program. Najlepsi choreografowie świata współpracowali z Nike i
stworzyli program ćwiczeń Nike Bollywood Workout.

Na zajęcia przygotowane przez nich możecie wybrać się do Akademii Ruchu
MAGIEL ul. Narutowicza 21/27 w Lublinie

Zajęcia odbywają się w soboty o godz. 10:00.
Wczuj się w klimat rodem z baśni Tysiąca i jednej nocy.

Jeśli chcesz poczuć się niczym zmysłowa tancerka otulona w sari, kołysząca
biodrami w rytm indyjskich rytmów koniecznie musisz wybrać się w podróż do
krainy Bollywood. Pozytywne wibracje płynące z dalekowschodnich rytmów nie
tylko cię odprężą ale sprawią że przeniesiesz się na moment w zupełnie inny
świat. Nie masz na co czekać. Ruszaj w orientalną podróż razem z aerobik
Bollywood!

Cena miesięcznego karnetu 40zł

Zapisy do 2 marca 2007

Masz pytanie napisz aktivgen@wp.pl
Iwona Torbicka
www.aktivgen.prv.pl
Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Hafla.Trójmiasto24.04.2009r.Klub Faktoria.LaPasion
Hafla.Trójmiasto24.04.2009r.Klub Faktoria.LaPasion
24.04.2009r. start g.19:00, klub Faktoria. Sopot.
Hafla szkoły tańca La pasion


W piątkowy wieczór zapraszamy Wszystkich bardzo serdecznie, do owianego
tajemnicą i magią, Świata z baśni tysiąca i jednej nocy. Świata, pachnącego
kadzidełkami, świata pełnego pięknych barw, błyszczących cekinów, koralików
oraz muszelek.


Każda z grup i tancerek, które wystąpią tego wieczoru, jest inna. Każda z
nich, opowie swoim tańcem inną historię i przekaże Państwu przeróżne emocje.
Podczas hafli, będzie można zobaczyć m.in. pełen radości taniec do arabskiego
popu, tajemniczy taniec z woalem, pełen dumy taniec z mieczem, żywiołowy styl
drum solo, magiczny taniec ze skrzydłami, zalotny i skoczny taniec z assayą,
pełen kobiecej siły amerykański styl tribal oraz mistyczny i dumny tribal fusion.

Imprezę orientalną rozpoczniemy tzw. Sceną Otwartą, na której będzie mogła
zaprezentować się, każda chętna adeptka tej pięknej sztuki.

Zgłoszenia na „scenę otwartą” prosimy przesyłać na adres email
lapasion@lapasion.pl, podając imię i nazwisko/pseudonim, parę słów o sobie,
krótki opis tego, co chcecie nam zaprezentować oraz utwór w formacie .mp3.
Zgłoszenia przyjmujemy do dnia 23.04.2009r włącznie.


W dalszej części programu, obejrzeć będzie można występy uczennic, studia
tańca La Pasion, oraz pokazy bardziej doświadczonych tancerek.

A co później? Później tzn. od godziny 22:00 zapraszamy na wspólne, taneczne
szaleństwo w orientalnych rytmach ))


Serdecznie zapraszamy
Szkoła tańca La Pasion
www.lapasion.pl Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Weekendowe ploty :)
Morelko-a czy jest coś wspanialszego niż kocisko wtulające sie pod
kołdrę (lub "na")i mruczące baśnie z tysiąca i jednej
nocy? :D:D:D:D:D Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Bratanek
Tylko nie czytaj jej do snu basni Tysiaca i jednej nocy, bo pojutrze bedziesz
musial jej pokazac jak sie odpala dywan;)
Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Hurra ..... w Manavgat wybory wygrala CHP!!!
semimentalsentimental napisała:

> Nie ma sensu polemizowac z kims kto w wieku przedszkolnym biegal z
koszykiem na
> wielkanoc a teraz nagle staje sie obronca czarnych przescieradel
na ulicach!
> Gdyby wszyscy zagorzali muzulmanie i katolicy etc zostawili w
spokoju ateistow,
> agnostykow, wierzacych nie praktykujaccyh w spokoju wszystkim nam
zyloby sie o
> wiele lepiej. I kazdy ma prawo nienawidzic islam w sytuacji kiedy
chce sie
> poubierac w szmaty wszystkie dobrze wygladajace kobiety (hmmm bo
ciekawe ale
> wiekszoc ninja ma przynajmniej nadwage, a czarny wyszczupla heh) i
zmusic ich d
> o
> wierzenie w basnie z tysiaca i jednej nocy! Puknij sie bacim o
podloge meczetu
> , a potem zapytaj samej siebie czy nie korzystasz z tego calego
zla wykreowaneg
> o
> przez bande ateistow naukowcow. Ciekawe jakim autem jezdzisz,
gdzie sie
> ubierasz, ile pieniedzy wydajesz na niepotrzebne rzeczy. Wystarczy
popatrzec na
> kraje arabskie aby stwierdzic jak wiele ich religia ma wspolnego ze
> skormonoscia...czysta hipokryzja. Na szczescie Iran nam nie grozi
a bacim, ty
> sie ludzic mozesz w przerwach miedzy bieganiem do meczetu. Nie
oczekuj od ludzi
> ze beda Ciebie akceptowac skoro ty nie kaceptujesz ze ktos nie
wierzy w jakiego
> s
> allah!

No ten post jest najlepszy. Brak slow. Jedynie mozna wspolczuc braku
kultury szacunku i glupoty jedyn slowem jestes hipoktykta. Nie
potrzebuje akceptacji takie osoby jak ty )
PS. jak piszesz Allah to z duzej litery Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Uczestnicy forum
Nie wiem, czy wpisuję się w odpowiednim miejscu, proszę wybaczcie mjeśli nie :)

Chciałabym przyłączyć się do Waszych dyskusji, bowiem forum intrygujące ( w
końcu coś nie o pracy w Wielkiej Brytanii ... ale o życiu)
Mieszkam w Londynie w okolicach Kings X, podejrzana dzielnica, ale pełna
tajemnic i uroku, a Angel tuż za rogiem :)
Przez rok byłam na wspaniałym stypendium na SOAS na Uniwersytecie Londyńskim.
Niedługo kończę studia. A, od zawsze bywałam w Anglii - gdy miałam trzy lata
ciocia woziła mnie do Brighton, żeby mi się poprawiło zdrowie, bo chorowałam na
oskrzela - a potem już zawsze wracałam. Zafascynowana 'angielskością' przede
wszystkim, oddana czytelniczka Harolda Pintera i Hanifa Kureishiego,
zdecydowałam studiować filologię nagielską na UAM. Spędziłam tam dwa tygodnie,
o dwa tygodnie za dużo :) Snobistyczne parady i nudne filologiczne rozterki
zamieniłam na przygodę z Baśni Tysiaca i Jednej Nocy i upragnione studia na
UW :) Dzięki temu przez rok uczyłam się w Londynie arabskiego, a za
językoznawczymi zagadkami chyba nie tęsknię :)
Kocham Londyn i myślę, że to najbardziej fascynujące europejskie miasto...
Kocham Londyn, bo tylko tu wszystko się miesza i może się mieszać. Niech żyje
multicultural society.

Uzależniona od:
-herbaty z mlekiem
-Regent's Park
-delikatesów Green Valley na Edgware Rd i Sainsury's at BlueBird
-Edgware Rd, Southall, Whitechapel i oczywiście Brick Lane :)

Będzie mi tego brakować, opuszczam Londyn za trzy tygodnie i choć cieszę się
niezmiernie na powrót do Warszawy, będę do Londynu zawsze powracać. Mój bilet
do Polski jest return :)
Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Podbite serca i ciała-- oriental
Podbite serca i ciała-- oriental
Klimaty rodem z Indii wdarły się na sale fitness i kursy taneczne. Aerobik
Bollywood podbił serca i ciała ludzi na całym świecie.

Moda na ćwiczenia w rytm orientalnych dźwięków dotarła do nas z Wielkiej
Brytanii. Ogromna liczba imigrantów zamieszkujących wyspy w znaczący sposób
wpłynęła na powstanie tego nowego rodzaju ćwiczeń. Swoisty mix kulturowy
doprowadził do połączenia ruchów tanecznych z elementami tańców ludowych z
Dalekiego Wschodu.

Specyfika tego rodzaju aktywności fizycznej polega na połączeniu ćwiczeń
kształtujących naszą koordynację z płynnością i gracją ruchów tancerek
indyjskich. Układy wykonywane są w rytm muzyki bhangra, czyli połączeniu
pendżabskiej muzyki ludowej z elementami popu, rocka a nawet hip-hopu.
Dodatkowo klimat zajęć oddaje użycie rekwizytów takich jak chusty.

Znana na całym świecie firma Nike poświęciła temu niesamowitemu trendowi
specjalny program. Najlepsi choreografowie świata współpracowali z Nike i
stworzyli program ćwiczeń Nike Bollywood Workout.

Na zajęcia przygotowane przez nich możecie wybrać się do Akademii Ruchu
MAGIEL ul. Narutowicza 21/27 w Lublinie

Zajęcia odbywają się w soboty o godz. 10:00.
Wczuj się w klimat rodem z baśni Tysiąca i jednej nocy.

Jeśli chcesz poczuć się niczym zmysłowa tancerka otulona w sari, kołysząca
biodrami w rytm indyjskich rytmów koniecznie musisz wybrać się w podróż do
krainy Bollywood. Pozytywne wibracje płynące z dalekowschodnich rytmów nie
tylko cię odprężą ale sprawią że przeniesiesz się na moment w zupełnie inny
świat. Nie masz na co czekać. Ruszaj w orientalną podróż razem z aerobik
Bollywood!

Cena miesięcznego karnetu 40zł

Zapisy do 23 lutego 2007

Masz pytanie napisz aktivgen@wp.pl
Iwona Torbicka
www.aktivgen.prv.pl
Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Ignostycyzm , Ateizm Semiotyczny
> > [...] Nikt z nich nie twierdzil, ze przekazywana przez nich wiedza
> > ma charakter absolutny i doskonaly.
>
> "To rzeczywiście dobrzy nauczyciele. W nauce nie ma niczego pewnego.
> Ale Twoi katecheci już tak nie twierdzili? To źli nauczyciele.
> Bóg jest na pewno, bo nie wolno dowodzić jego istnienia? "
Gdyby tak mowili, nie sluchalbym ich. Wszystkie religie moga sie mylic i pewnie
tak po czesci jest. Jesli Bog istnieje jako Istota Doskonala jest
niedefiniowalny. Progu Jego transcendencji nie da sie przekroczyc zadnej logice.

> > Ewolucja czy kreacjonizm to dla mnie tylko mozliwe hipotezy.
>
> "A czy interesujesz się, w jaki sposób można je zweryfikować, byś mógł dla
> siebie wybrać tę bardziej prawdopodobną, czy słuchasz wskazówek autorytetów z
> ambony? Jeśli sam nie szukasz, to skąd wiesz, że ktoś Cię nie wprowadzi w
błąd?"
Czy jesli ty nie sluchasz autorytetow z ambony, to pozwala Ci to patrzec na
kogokolwiek z wyzszej pozycji? Nie poddaje krytyce a priori twoje autorytety.
Nie odmawiam komukolwiek prawa do poszukiwania wiedzy. Ani do bladzenia! Sobie
rowniez.

> > Ewolucja czy kreacjonizm to dla mnie tylko mozliwe hipotezy. Za pareset lat
moga byc obie nieaktualne.
>
>"Oczywiście - stworzyli nas kosmici. "
N/C.

"Dla mnie Bibila to książka z opowieściami tej miary, co "baśnie z tysiąca i
> jednej nocy". I też potrafię tam odnaleźć "duchowość"."
Czy ja deprecjonuje znaczenie Twoich ulubionych "Faktow i mitow" czy "Nie"?
Watpie jednak, czy mozna znalezc tam jakakolwiek duchowosc (chyba ze oparta na
degrengoladzie starych frustratow). Masz racje, to juz lepsze sa "Basnie z
tysiaca i jednej nocy...". Ty zaczales!

Pozdrowienia

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: A czego kobiety nie lubią?
Zaraz, zaraz, Glosator... piszesz:
> śmiecenia, picia piwa czy gapienia
> się w telewizor podczas seksu.

Jak można śmiecić, pić piwo i gapić sie w telewizor podczas
seksu? (może jednocześnie??) ;))

Nie wiem, czego inne kobiety nie lubią ale jeśli o mnie
chodzi to tak:
- dom: w.w. bielizna (z czasem znika), braku nawyku odstawienia
talerza po obiedzie do zlewu/zmywarki (pierdółka, a potrafi
wkurzyć), wyrzutów, że nie przypomniałam o urodzinach kuzynki,
kumpla, cioci (od tego są telefony z przypominaczem :)), ogólnego
zaniedbania tłumaczonego nawałem pracy (2-3 dniowe nawroty 1-2
razy w miesiącu), spojrzenia z wyrzutem po kłótni, w której
miałam rację, itd
-seks: tego, jak nie do końca doświadczony mężczyzna zgrywa
doświadczonego (seks oralny zanika na kilka miesięcy po czymś
takim), wymówek, czemu "kochanie, nie teraz" (zdecydowanie
wolałabym szczere "nie chce mi się", "chcę na piwo", "dajże
mi poczytać tą książkę", niż baśnie z tysiąca i jednej nocy, o
tym, co męskości dzisiaj nastrój psuje - ja w temacie jestem
do bólu szczera i jakoś przyjmuje to moje słońce ze zrozumieniem),
braku seksu przez czas dłuższy (stąd pierwsza wizyta na tym forum),
dotykania mnie w sposób, o jakim drukowanymi literami mówię, że
nie lubię
-inne: spóźniania się, nadmiernej zazdrości (już niet :),
wyrzutów, że za bardzo przejmuję sie pracą (bo nawzajem :)),
propozycji oglądnięcia filmu typu Spiderman podczas romantycznej
kolacji, i więcej mi do głowy nie przychodzi (jak wcisnę wyślij,
to mnie olśni, jak znam życie)

> Panie nie lubią. Np. nie
> cierpią bałaganu,

Czemu nie cierpią, ja bałaganiarą jestem straszną
i cierpię tylko dlatego, bo muszę przez to 3x częściej
sprzątać, żeby się nie wydało ;)

> wszystko dozwolone ;)))

ja myślę, że musi się kilka pań wypowiedzieć, żeby się temat
rozkręcił :)) Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: urzadzanie/upiekszanie naszych domow...
niby z pozoru zwykły, podlóżkowy dywanik okazać sie może czarodziejskim
latajacym dywanem z basni tysiaca i jednej nocy, zależy jak zostanie
potraktowany i do czego uzyty
Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Jamaica z hotelu Roma
Arabian nigts
Rozumiem, baśnie z tysiąca i jednej nocy Cię zafascynowały i teraz chcesz poznać
życiorys autora. Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Jamaica z hotelu Roma
blondyn34 napisał:

> Rozumiem, baśnie z tysiąca i jednej nocy Cię zafascynowały i teraz chcesz pozna
> ć
> życiorys autora.

Cholera, kupię jej zbiór baśni braci Grimm. Warto.
Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Silny, bogaty Śląsk, ale za to polski...
Silny, bogaty Śląsk, ale za to polski - no wlasnie, czyli kolejna opowiesc z
cyklu basni tysiaca i jednej nocy.
Dobrze zrobione beobachter-niezle wyciagnales te zdjecia na potwierdzenie
prawdy oczywistej, ze silny, bogaty i polski wzajemnie sie wykluczaja!!! Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Promocja miasta - bajki magistrackie !!!
Jakieś wydawnictwo,chyba .. Wierny Czytacz ma wydać Bajki
Kieleckie,ot taka mała konkurencja dla Baśni tysiąca i jednej
nocy.Sprzedaż tylko w systemie subskrypcyjnym ! Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Wypadek samolotu podczas pikniku w Krakowie
Dobrze wiesz, że u nas te twoje propozycje to brzmią jak sf lub
bajka z baśni tysiąca i jednej nocy. Kompletnie nie realne u nas.
No, ale pomarzyć zawsze można. Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Czy taniec Bollywood do się pokochać?
Czy taniec Bollywood do się pokochać?

Klimaty rodem z Indii wdarły się na sale fitness i kursy taneczne. Aerobik
Bollywood podbił serca i ciała ludzi na całym świecie.

Moda na ćwiczenia w rytm orientalnych dźwięków dotarła do nas z Wielkiej
Brytanii. Ogromna liczba imigrantów zamieszkujących wyspy w znaczący sposób
wpłynęła na powstanie tego nowego rodzaju ćwiczeń. Swoisty mix kulturowy
doprowadził do połączenia ruchów tanecznych z elementami tańców ludowych z
Dalekiego Wschodu.

Specyfika tego rodzaju aktywności fizycznej polega na połączeniu ćwiczeń
kształtujących naszą koordynację z płynnością i gracją ruchów tancerek
indyjskich. Układy wykonywane są w rytm muzyki bhangra, czyli połączeniu
pendżabskiej muzyki ludowej z elementami popu, rocka a nawet hip-hopu.
Dodatkowo klimat zajęć oddaje użycie rekwizytów takich jak chusty.

Znana na całym świecie firma Nike poświęciła temu niesamowitemu trendowi
specjalny program. Najlepsi choreografowie świata współpracowali z Nike i
stworzyli program ćwiczeń Nike Bollywood Workout.

Na zajęcia przygotowane przez nich możecie wybrać się do Akademii Ruchu
MAGIEL ul. Narutowicza 21/27 w Lublinie

Zajęcia odbywają się w soboty o godz. 10:00.
Wczuj się w klimat rodem z baśni Tysiąca i jednej nocy.

Jeśli chcesz poczuć się niczym zmysłowa tancerka otulona w sari, kołysząca
biodrami w rytm indyjskich rytmów koniecznie musisz wybrać się w podróż do
krainy Bollywood. Pozytywne wibracje płynące z dalekowschodnich rytmów nie
tylko cię odprężą ale sprawią że przeniesiesz się na moment w zupełnie inny
świat. Nie masz na co czekać. Ruszaj w orientalną podróż razem z aerobik
Bollywood!

Cena miesięcznego karnetu 40zł

Zapisy do 23 lutego 2007

Masz pytanie napisz aktivgen@wp.pl
Iwona Torbicka
www.aktivgen.prv.pl

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: AMERYKAŃSKIE SKURWYSYNY ATAKUJĄ AFGANISTAN !!!!!!
Znacie baśnie z tysiąca i jednej nocy ? Może ktoś poopowiada :-) Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: katolicyzm polski
PiS-owskie baśnie z tysiąca i jednej nocy - wybór rzeczywiście adekwatny do
atmosfery panującej w tym środowisku. Warto pokusić się o wydanie albumowe ku
pamięci potomnym :))

Gratulacje :)) Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: czy przyjąć islamską Turcję do UE?
HMMMM...nie widzę takich tendecji..chyba że siłą nas Sindbad jakiś zdobedzie...ale raczej przypomina mi to Baśnie z tysiąca i jednej nocy. Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: YOU!
Litości?:))
relax!
Ech baśnie z tysiąca i jednej nocy!:]

do licytacji!!

nakładać futerko i biegusiem! nie blokować kolejki!

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: OGLOSZENIE ! OGLOSZENIE ! OGLOSZENIE !
z zaciekawieniem czekam na odpowiedź Euromira, który korzysta z ciekawego
źródła.
Od siebie nieśmiało wtrącę, że sugestia zawarta w Twoim poście powinna być
poparta jakimiś faktami.
Tak na szybko mnie do głowy przychodzą zupełnie inne informacje:
- Artystotelesa przywrócił Europie Tomasz z Akwinu (XIII w), dominikanim, (dla
niektórych świety) dzieki przekładom arabskiego filozofa. Współcześni mu ludzie
nauki widzieli w Tomaszu prawdziwy ideał intelektualisty.
- mistrz Bernard z Chartres (XII w) swoją naukę wywodził z założeń uczonych
antycznych. Uznawał ich geniusz a ich wiedzę uczynił podstawą poznania. Jego
uczniowie wiernie podążali tym tropem (dygresyjka: w Imieniu rózy Umberto Eco
mnich-detektyw w rozmowie z jednym z mnichów opactwa, w którym dochodzi do
tajemniczych zgonów, wypowiada takie słowa: Jesteśmy karłami stoącymi na
ramionach kolosów - to słowa mistrza Bernarda mówiące o jego pełnym szacunku
stosunku do myslicieli antyku)
- najwiekszymi skarbnicami ksiąg z całego świata były klasztory, i one
zajmowały sie kopiowaniem, a więc rozpowszechnianiem wiedzy.
- w XIII wieku Europa roi sie od uniwersytetów - w samym Paryżu studenci i ich
profesorowie stanowili trzecia część mieszkańców
- gdy upadł Rzym a na jego gruzach tworzyła sie nowozytna Europa, to własnie
świat arabski przechował i podzielił sie z Europą ogromną ilościa antycznej
wiedzy. Rządy Abbasydów to prawdziwie złoty okres. Harun ar-Raszid (znany z
Basni tysiaca i jednej nocy)ofiarował Karolowi Wielkiemu symboliczne klucze do
Jerozolimy - i nie tylko klucze, ale możliwośc czerpania z dorobku arabskiego
świata. Aż do końca średniowiecza ośrodkiem cywilizacji światowej (w rozumieniu
europocentrycznym) był świat arabski. Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Geje-kochankowie najlepszymi wojakami przez wieki
Geje-kochankowie najlepszymi wojakami przez wieki
na podstawie: en.wikipedia.org/wiki/Homosexuality

W niektórych starożytnych społeczeństwach, np. w Grecji i Japonii, aprobowano
silne więzy emocjonalne i erotyczne między mężczyznami służącymi w armii.
Wychodzono z założenia, że mężczyzna, który walczy na froncie wraz z innym
żołnierzem, którego kocha, będzie walczył dzielniej i odznaczał się większym
morale. Najsłynniejszym przykładem armii opartej na takim założeniu była armia
tebańska.

Zaprowadzenie chrześcijaństwa przez cesarza Konstantyna w czwartym wieku a
następnie rychły upadek Cesarstwa Rzymskiego doprowadził do zmiany nastawienia
do homoseksualizmu w siłach zbrojnych. Jednak dopiero w czasach wypraw
krzyżowych, homoseksualizm wśród żołnierzy zaczęto powszechniej uważać za
niepożądany i grzeszny. Warto zaznaczyć, że Zakon Templariuszy, broniący Ziemi
Świętej, oskarżono właśnie o zachęcanie rycerzy zakonnych do homoseksualizmu i
na podstawie tego zarzutu Zakon brutalnie zlikwidowano.

W przeciwieństwie do Europy, kraje arabskie i azjatyckie długo zachowały
liberalny stosunek do homoseksualizmu wśród żołnierzy. „Baśnie z Tysiąca i
Jednej Nocy” zawierają liczne wzmianki na temat intymnych relacji między
mężczyznami. Zabytki sztuki zachowane z tego okresu świadczą o powszechności
zachowań homoseksualnych.

Współcześnie niektóre kraje zachodnie ponownie zliberalizowały swój stosunek
do homoseksualizm w wojsku, natomiast kraje wschodnie i azjatyckie stały się
pod tym względem radykalnie wrogie (z wyjątkiem Izraela i Turcji). Na przykład
Wielka Brytania i Holandia akceptuje „otwartych” homoseksualistów w swoich
armiach. USA prowadzi politykę „Nie pytaj, nie mów”, polegającą na tolerowaniu
homoseksualistów w armii pod warunkiem, że nie przyznają się oni otwarcie do
swojej orientacji. Kraje arabskie, których prawo oparte jest na religijnym
prawie islamskim, usuwają homoseksualistów z armii, często ich torturują a
nawet skazują na karę śmierci.
Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Ślub z Prostytutką?
Gość portalu: wojtek napisał(a):

> Tak co śię dziwisz ja znam wiele dziewczyn które nie pójdą do łóżka z
pierwszym
> lepszym. A napisałem tak bo nie kżdy ma ochotę pzrespac się z pierwszą lepszą
i
> mieć kłopoty. Chociaż bondowi to wisi. Jeszcze raz mówię nie jestem gejem.
Tylk
> o
> frajerem, który nie umie poderwać dziewczyny i już. Obejrzyjcie sobie mtv
> emitują program w którym uczą podrywać dziewczyny i zarabiają kasę.Tylko to
> komercyjny program.

Też tak niegdyś myślałem. Kiedyś, jak miałem 14 lat. "Człowieku, ocknij się" -
ten głos dobiega ze środka mego jestestwa - "ocknij się nim będzie za późno!"
Ocknij się lub idź do seminarium jeśli taka Twoja wola. Tylko nie wmawiaj
ludziom, że czekasz na tę jedyną! Świat to nie baśń tysiąca i jednej nocy. Jak
mawia pewnien znany lekarz: świat na ci... stoi i chu... się podpiera. To
trochę zbyt brutalne określenie prawdziwej jednak rzeczywistości.
Piszesz, mój drogi: "Wiesz (czy nie miałeś na myśli "wierz"? Wesz to takie
małe, aczkolwiek niemiłe stworzonko) mi mam 29 lat i nie
spałem z żadną dziewczyną. To dziewczyn takich jest też troche. Tak to bywa.".
Ależ nie, to całkiem nieprawdziwa teza, chyba że masz na myśli, że "skoro ja
nie spałem z dziewczynami, to dziewczyny nie spały ze mną". No ale to chyba
rozumie się samo przez się.
Piszes, mój drogi, a raczej wymyka Ci się mimochodem: "Jeszcze raz mówię nie
jestem gejem. Tylko
frajerem, który nie umie poderwać dziewczyny i już." I mamy prawdziwy Twój
problem - nieumiejętność nawiązywania intymnych kontaktów, wstydliwość, a nie
żaden swoisty celibat "do momentu aż znajdę swoją księżniczkę".
Muszę Ci się przyznać, ja swego czasu też miałem podobne problemy (jednak, na
miły Bóg, nie czekałem aż do twego wieku!!). Radzę Ci coś, co w moim przypadku
pomogło: skorzystaj z usług agencji towarzyskiej. Po takiej kuracji poczujesz
się zupełnie inaczej, pewien ciężar spadnie Ci z ramion. Zresztą możesz
poradzić się przedtem seksuologa - zaleci to samo. Oczywiście ostateczną
decyzję zostawiam Tobie. Wiedz jednak, że dalej postępując tak, jak dotychczas
po prostu unieszczęśliwiasz się. Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Seks z dwoma kobietami na raz
O, brzmi jak z "Baśni tysiąca i jednej nocy". Haremik się marzy... Wielowiekową
wiedzę i takież doświadczenie z pewnością posiadają chłopaki znad piasków ropą
pachnących.
Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Uzbekistan
Byłam w Uzbekistanie w październiku 2 lata temu. To bardzo dobry czas na
zwiedzanie, bo jeszcze ciepło ale już nie upalnie. Niestety między 17 a 18 robi
się już całkowicie ciemno. Mieszkałam w Taszkiencie 3 tygodnie i przeszłam to
miasto wzdłuż i wszerz (metro bardzo w tym pomaga, ale też spokojnie można
korzystać z taksówek, w które zamienia się prawie każdy zatrzymany sam. os.).
Rzeczywiście roi się od mundurowych ale ja dzięki temu czułam się bezpiecznie.
Nigdy nie spotkałam się z jakimkolwiek przejawem agresji, przykrymi zaczepkami,
nigdy nie poczułam się nawet zagrożona. Oczywiście w jakiś tam sposób
wyróżnialam się (kolor włosów, ubranie, mapa w ręku) i to powodowało, że
budziłam zainteresowanie ludzi, ale było to na ogół miłe, sympatyczne i co
najwyżej skutkowało tym, że cena na targach dla mnie była znacząco wyższa, niż
dla innych...
Warto przed wyjazdem przeczytać o Uzbekistanie co się da (choć nie ma tego
wiele) chociażby po to, by się przekonać na własnej skórze jak wiele jest
przekłamań, niesprawiedliwych opisów i w ogóle nieścisłości w tym, co piszą.
Ten kraj ma swój klimacik - jest ciekawski i pełen sprzeczności. Warto go
pooglądać, posmakować, poczuć atmosferę Samarkandy - krainy żywcem wziętej z
baśni tysiąca i jednej nocy, Buchary - abolutnej perełki, wyskoczyć w góry,
przejechać się wzdłuż pustyni (jakie tam są malownicze wioski uzbeckich
wieśniaków?, pastuchów?), zajrzeć na polskie cmentarze.
Ja przed wyjazdem zaszczepiłam się na żóltaczkę na wszelki wypadek. Po
przyjeździe trzeba liczyć się z kłopotami żołądkowymi. Inna flora bakteryjna i
niestety nie ma mocnych...
Oj, jest tam co oglądać... Polecam!!! Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: co jest warte zobaczenia w Sharm?
Nijak nie mogę sobie przypomnieć, gdzie tam to słońce zachodziło i wschodziło.
Nie o tym chcę jednak mówić, a o „plastikowości” Sharm.
Chociaż Sharm jest „plastikowe”, jest moim zdaniem niezwykłym osiągnięciem
turystycznym. Wszystko tutaj jest przygotowane na przyjęcie turystów, a kurort
chyba ”projektował przybysz z baśni tysiąca i jednej nocy”- znawca psychiki i
potrzeb masowego turysty.
Ludzka natura już taka jest, że uwielbia baśnie i pozory, a cieszące się
popularnością i podobające się Sharm jest tego dowodem.
Oczywiście ogromnym atutem jest Morze Czerwone – cieplutkie, turkusowe i ze
wspaniałą rafą koralową oraz kolorowymi rybkami w nim zamieszkującymi. To jest
oczywiście prawdziwe. Reszta - ta cała mieszanka stylów, w tym karaibskiego i
beduińskiego, w które to style wkomponowano wszelakie kicze i osiągnięcia
europejskich dobrodziejstw, zapewniających turystom wygodę, a jednocześnie
napawanie się egzotyką (obojętne, czy prawdziwą czy zorganizowaną na potrzeby
przemysłu turystycznego) w połączeniu z prawdą : morze, słońce, rafy, pustynia,
to jest chyba to, czego turysta potrzebuje.
I chociaż sporo osób lubi także poznawać i smakować regionalne klimaty, to
mało kto chciałby smakować je mieszkając w lepiance nad Nilem, albo razem z
kozą na dachu niedokończonego budynku w centrum dzielnicy arabskiej w
Hurghadzie.

5* hotel? Czemu nie? Aby tylko pieniądze na to były.
W kurorcie wielu pozorów, baśni, mitów nic nie jest takie, na jakie wygląda,
szczególnie Old Market w oczach turysty. Wycieczki także, podczas których i
palące słońce, i sprzedawane nam pozory zamieniają głowę w gigantyczny budyń.
Każdy widzi inaczej, każdy odczuwa inaczej. Można zauważyć (np. na Old
Market), że istnieje jakaś niewidzialna granica, poza którą nikt z przyjezdnych
nie ma wstępu. Mimo to, warto się ruszyć poza hotel, chociażby na herbatkę do
Beduina, który opowie o swoim wędrownym życiu, o odwiecznym prawie pustyni –
prawie gościnności, a po naszym odejściu przebierze się w „cywilne” ubranie i
pomknie do hotelu, w którym pracuje.

Lubię Sharm. Mimo wszystko. Jak sen upływaja tam dni...
Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Sharm el Sheik - fajne miasto ?
Chociaż Sharm jest „plastikowe”, jest moim zdaniem niezwykłym
osiągnięciem
turystycznym. Wszystko tutaj jest przygotowane na przyjęcie
turystów, a kurort
chyba ”projektował przybysz z baśni tysiąca i jednej nocy”- znawca
psychiki i
potrzeb masowego turysty.
Ludzka natura już taka jest, że uwielbia baśnie i pozory, a cieszące
się
popularnością i podobające się Sharm jest tego dowodem.
Oczywiście ogromnym atutem jest Morze Czerwone – cieplutkie,
turkusowe i ze
wspaniałą rafą koralową oraz kolorowymi rybkami w nim
zamieszkującymi. To jest
oczywiście prawdziwe. Reszta - ta cała mieszanka stylów, w tym
karaibskiego i
beduińskiego, w które to style wkomponowano wszelakie kicze i
osiągnięcia
europejskich dobrodziejstw, zapewniających turystom wygodę, a
jednocześnie
napawanie się egzotyką (obojętne, czy prawdziwą czy zorganizowaną na
potrzeby
przemysłu turystycznego) w połączeniu z prawdą : morze, słońce,
rafy, pustynia,
to jest chyba to, czego turysta potrzebuje.
I chociaż sporo osób lubi także poznawać i smakować regionalne
klimaty, to
mało kto chciałby smakować je mieszkając w lepiance nad Nilem, albo
razem z
kozą na dachu niedokończonego budynku w centrum dzielnicy arabskiej
w
Hurghadzie.

W kurorcie wielu pozorów, baśni, mitów nic nie jest takie, na jakie
wygląda,
szczególnie Old Market w oczach turysty. Wycieczki także, podczas
których i
palące słońce, i sprzedawane nam pozory zamieniają głowę w
gigantyczny budyń.
Każdy widzi inaczej, każdy odczuwa inaczej. Można zauważyć (np. na
Old
Market), że istnieje jakaś niewidzialna granica, poza którą nikt z
przyjezdnych
nie ma wstępu. Mimo to, warto się ruszyć poza hotel, chociażby na
herbatkę do
Beduina, który opowie o swoim wędrownym życiu, o odwiecznym prawie
pustyni –
nakazie gościnności, a po naszym odejściu przebierze się w „cywilne”
ubranie i ...
pomknie do hotelu, w którym pracuje.

Lubię Sharm. Mimo wszystko. Jak sen upływaja tam dni...

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
f=622&w=67007064&v=2&s=0


Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Ksiazki z pre-historii (czyli podstawowki)
silije.amj napisała:

> "Świat młodych", "Na przełaj", "Filipinka"? Czyżbym jakaś smarkata była? Moja
> młodość przypadała już raczej na epokę "Popcornu" "Bravo" i "Dziewczyny".
Jakoś
>
> wyrosłam bez szwanku na szczęście.

Silije, na szczęście, ale dużo straciłaś. "Na przełaj" i "Filipinka", te
czasopisma naprawdę miały poziom.
A książki, ech...
- Dzieci z Bullerbyn (piękna książka)
- Muminki
- Karolcia (niebieskiego koralika nie mam, za to mam córcię Karolcię )
- Plastusiowy Pamiętnik (też ulepiłam Plastusia i też siedział u mnie w
piórniku)
- Lassie
- Jeżycjada obowiązkowo, zresztą do dziś od czasu do czasu
- Ania z Zielonego Wzgórza, ale strawiona w całości dopiero w szkole średniej
(dorosnąć musiałam czy co)
- Błękitny Zamek tej samej autorki co Anię stworzyła
- Głowa na tranzystorach, Dziewczyna i chłopak czyli za minutę pierwsza miłość
Ożogowskiej
- Ucho od śledzia
- Zapałka na zakręcie
- Jezioro osobliwości, ale nie pamietam kto napisał, czy też Siesicka?
(to skleroza się nazywa)
- Pan Samochodzik, cała seria
- "Tomek..." Szklarskiego, ceż cała seria
- książki Centkiewiczów, o wyprawach podbiegunowych, tytułów nie pamiętam
- Szatan z siódmek klasy
- Baśnie braci Grimm, Andersena, nie lubiłam, Klechdy domowe, Baśnie z tysiąca
i jednej nocy
- Kamienie na szaniec, lektura obowiąkowa w szkole, ale później często do niej
wracałam
i dużo duuuużo innych.
No komiksy, o Żbiku (ach, te jego kruczoczarne włosy), Kajko i Kokosz, Tytus,
Romek i Atomek pieczołowicie wycinane z ostatniej strony "Świata Młodych" i
przechowywane przez mojego starszego brata.
Mam nadzieję, że uda mi się zaszczepić miłość do książek u mojej córci.

Pozdrawiam
Basia Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: co na gwiazdkę dla 8-9 latka, chłopaka????
Kupowałam klocki Lego, Kobi, Bionicle, modele do sklejania, ale ostatnio w
ogóle się tym nie interesuje - tylko gry komputerowe. Więc kupiłam teraz na
Mikołaja "Baśnie z tysiąca i jednej nocy". Jest zachwycony.
Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Quest for Glory 1-4
Quest for Glory: So You Want to Be a Hero




Wydana w 1989 roku gra Quest for Glory (a właściwie Hero's Quest, bo właśnie pod takim tytułem ukazała się pierwotnie), zapoczątkowała jedną z najciekawszych, ale i najbardziej niedocenionych zarazem, serii przygodówek sygnowanych logiem Sierra On-Line. Lori Ann Cole, główna pomysłodawczyni projektu, postanowiła uatrakcyjnić klasyczną konwencję, dodając do niej elementy bliskie gatunkowi RPG. Efekt końcowy okazał się niezwykle interesujący i tchnął powiew świeżości w nieco skostniały styl wydawanych taśmowo przez Sierrę „questów”.


Quest for Glory II: Trial by Fire




Trial by Fire to bezpośrednia kontynuacja wydanej w 1989 roku przygodówki Quest for Glory. Po opuszczeniu Spielburga na pokładzie latającego dywanu, udajemy się wraz z trójką nowych przyjaciół do pustynnego miasta Shapeir. Szybko okazuje się, że mityczna kraina, rodem z „Baśni Tysiąca i Jednej Nocy”, ma swoje problemy, które jak to zwykle bywa, będą wymagały Twojej ingerencji.


Quest for Glory III: Wages of War




Początek lat dziewięćdziesiątych to olbrzymie zmiany w podejściu Sierry to tematu przygodówek i Wages of War jest tego doskonałym przykładem. Totalna rewolucja w grafice wyszła akurat temu tytułowi na dobre, gorzej natomiast było z całkowitą przeróbką interfejsu, z czym gracze w tamtych czasach nie chcieli się za bardzo pogodzić. Może zabrzmi to dziwnie, ale dla wielu z nich to właśnie tekstowe wprowadzanie poleceń stanowiło o sile gier Sierry, tymczasem firma Williamsów idąc z duchem czasów, postanowiła z niego całkowicie zrezygnować, na rzecz ikon wyrażających określone czynności. Tutaj więc należy szukać przyczyn, z powodu których trzecia odsłona Quest for Glory, nie odniosła takiego sukcesu, jak pozostałe gry z serii.


Quest for Glory IV: Shadows of Darkness




W niespełna rok po wydaniu Wages of War, na rynku pojawił się kolejny produkt z serii Quest for Glory. Tym razem twórcy gry postanowili zaprezentować nam uroki krainy Mordavia, pod wieloma względami przypominającą legendarną Transylvanię.




KUNIEC


http://warcenter.cz
KUNIEC
Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: FAQ grupy - propozycja
Rufus T. Firefly napisał...


No to chyba... prosimy? :)


No dobra, ale nie biore odpowiedzialnosci za to co pisze :) Wymieniam tylko
te tytuly, ktore sam widzialem lub znam dosyc dokladnie "ze slyszenia". Nie
ruszam kina niemego, bo sie na nim praktycznie zupelnie nie znam. Poza tym:
co zlego to nie ja...

- Akira Kurosawa: Rashomon, Ran, Sobowtór, Siedmiu samurajow, Sny
- Orson Welles: Obywatel Kane, Wspanialosc Ambersonow, Dotkniecie zla,
Proces, Falstaff
- Francois Truffaut: Farenheit 451, Dzikie dziecko, Aby do niedzieli, Panna
mloda w zalobie, Czterysta batow
- Andriej Tarkowski: Stalker, Zwierciadlo
- Ingmar Bergman: Persona, Tam gdzie rosna poziomki, Namietnosc, Siódma
pieczec, Hanba
- Alfred Hitchcock: Rebeka, Okno na podworze, Zawrot glowy, Psychoza, Ptaki
- Andrzej Wajda: Popiol i diament, Ziemia obiecana, Wesele, Danton, Czlowiek
z zelaza
- Luis Bunuel: Jutrzenka, Mroczny przedmiot pozadania, Dyskretny urok
burzuazji, Pieknosc dnia, Dziennik panny sluzacej
- Federico Fellini: Noce Cabirii, La Strada, Osiem i pol, Miasto kobiet,
Amarcord
- Stanley Kubrick: Odyseja kosmiczna 2001, Mechaniczna pomarancza, Dr
Strangelove, Lolita, Oczy szeroko zamkniete
- Wojciech Has: Pozegnanie, Rekopis znaleziony w Saragossie, Jak byc
kochana, Osobisty pamietnik grzesznika przez niego samego spisany, Niezwykla
podroz Baltazara Kolbera
- Micheangelo Antonioni: Zacmienie, Zawod reporter, Zabriske Point, Kronika
pewnej milosci, Powiekszenie
- Bernardo Bertolucci: Konformista, Ostatnie tango w Paryzu, Ostatni cesarz,
Ukryte pragnienia
- Pier Paolo Pasolini: Teoremat, Dekameron, Opowiesci kanterberyjskie,
Basnie z tysiaca i jednej nocy, Salo albo 120 dni Sodomy
- Robert Altman: Dzien weselny, MASH, Na skroty, Pret-a-Porter, Kansas City
- Roman Polanski: Chinatown, Wstret, Noz w wodzie, Dziecko Rosemary,
Nieustraszeni pogramcy wampirow
- Woody Allen: Milosc i smierc, Wszystko co zawsze chcieliscie wiedziec o
seksie ale baliscie sie zapytac, Annie Hall, Bananowy czubek, Tajemnica
morderstwa na Manhattanie
- Resnais, Eisenstein, Rohmer, Renoir, Murnau, Dreyer, Griffith, Lang - nie
podejme sie podania tytulow. Gdyby to bylo jeszcze za malo, to "w dalszym
kregu" proponuje jeszcze nastepujacych delikwentow: Almodovar, Bareja,
Clouzot, Coppola, Huston, Malle, Herzog, Peckinpah, Reed, Saura, Scorsese,
Skolimowski, Spielberg, Weir, Wenders, Wilder, no nie - wystarczy, bo zaraz
dopisze jeszcze i Woo :)


No wlasnie - to sa te nieuzasadnione. Poza tym koles, ktory wypuszcza
takie ogloszenie najczesciej w ogole nie czyta grupy, wiec tym bardziej
nie bedzie czytal FAQ. Z kolei ktos, kto czyta, albo jakis mlody adept
czytania moze sie zniechecic i nie wyslac postu, ze ma do sprzedania
ksiazke o filmie, albo film, ktorego szukam od 10 lat. :) Krotko mowiac,
proponuje taki zapis: "Dopuszczalne sa jedynie ogloszenia komercyjne
bezposrednio dotyczace tematyki grupy".


Dla "mlodych adeptow czytania" proponuje jeszcze jedna rzecz: na samym
poczatku jakis link w stylu www.usenet.pl, pod ktorym mozna w ogole
dowiedziec sie co to jest Usenet, jak z niego korzystac, skonfigurowac soft,
znalezc serwer, itp., itd. - czyli sama lameria.

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Forum Wynalazkow w oczach scepa


Jerzy Horski wrote:
| Pozostaje mi wiec zapytac szanownego scepa, jakimze to tytulem naukowym
| sie szczyci i za co go dostal? mgra? mgra inza? dra? dra inza? dra haba?
Dyplomowanemu puszczaja nerwy i hamulce.


A gdzie tam.


niepodpierania sie tytulami w tego rodzaju dysputach.


Ten obyczaj z reguly wykorzystuja scepy :))) no bo one to 'wiedza' i one
maja misje nawracania glupich paranow (paranaukowcow) ze zlej drogi na
jedynie sluszna.

A tego nie lubie :)))
A nerwy... ee... jakie nerwy? To po prostu zwykla polemika scepowa.


| W jednym z wczesniejszych postow pisalem, ze paranauka to NIE JEDNA
| koncepcja, ale bardzo duzo koncepcji.
| A tutaj znow ten slynny argument: ze niby paranaukowcy wierza w cos...
| To bzdura. Prawdziwi paranaukowcy nie wierza w nic.
Jak widac, po wzgledem sceptycyzmu paranaukowcy ida znacznie dalej od
scepów


Paranaukowcy watpia we WSZYSTKO, nawet w to, ze istnieja.
Dla nich nie ma nic absolutnie pewnego, co w pewnym swietle stawia ich
na pograniczu sceptycyzmu i agnostycyzmu.
Paranaukowcy nie lubia glosic pogladow z wysokosci katedry, nie ida ze
zdaniem wiekszosci (w ogole w kwestiach poznania nie ma miejsca na
"demokracje")
A wiec zarzuty sa calkowicie chybione.


paranaukowcy "nie wierza w nic", a scepy (jesli wolno mi w ich imieniu
sie wypowiedziec) "w bardzo wiele watpia". W szczególnosci w paranauki.  


Scepy wierza we wszystko co, co im autorytet powie. Czy tym autorytetem
bedzie pan profesor na uczelni, czy "mondra ksiazka".
Paranaukowcy nie maja autorytetow, gdyz wzorem Russella uwazaja, ze
jeden autorytet moze zostac zastapiony drugim, a to oznacza, ze nie ma
uniwersalnego autorytetu.
Idac dalej tym tropem: nie ma nic pewnego, wszystko mozna opisac i
zamodelowac INACZEJ.


wiem, albowiem nie wypowiedzial on dotychczas ANI JEDNEJ, w ZADNEJ
ze spraw poruszonych w bazowym tekscie p. Marka Z ani w lawinie listów.


Oczywiscie, bo dla mnie nie ma JEDNEJ, ale jest wiele.
A co za tym idzie, byloby tutaj duuuuuzo pisania.


| Z wlasnym, wyimaginowanym wyobrazeniem paranauk???
| Eeee...
Chyba ze Martin McKey Ltd. przedstawi jakis konkretny (kontrowersyjny)
poglad, w jakiejs konkretnej sprawie.


jest ich wiele w wielu dziedzinach: ufologia, radiestezja, kosmologia,
astrologia...


niego poruszonych (rury faraona,


jestem sceptyczny.


woda zycia


moze cos w tym byc


latajacy dywan itd.)


a tego akurat nie analizowalem doglebnie. Chodzi o cos z basni tysiaca i
jednej nocy?


ZADNYCH cudów! Mur - "beton"!


Cudow nie ma. Tak uwazaja paranaukowcy (prawdziwi).
Nie ma cudow, zjawisk nadprzyrodzonych i innych takich "wytrychow
pojeciowych".
Nie ma tez zadnego ograniczenia w predkosci, nie ma ograniczenia w
czasie, nie bylo wielkiego wybuchu, nie istnieja czarne dziury, nie ma
kwarkow itd. itp.

Z prozaicznego powodu: BRAK KONKRETNYCH DOWODOW w odniesieniu do
rzeczywistosci.

Mozemy teraz polemizowac, czy ISTNIEJE ograniczonosc przesylu
informacji. Mozna by zaapelowac o konkretne dowody.

BTW - zaden porzadny paranaukowiec nie uwaza, ze kregi w zbozu robione
sa przez kosmitow.


Sensat


        Szanowanko!
           McKey
         FNC  Club
Paranaukowiec dyplomowany

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: filmy dla dzieci i bajki-na sprzedaz
:)))

To ja bym tak "Kartoflaczuff" (bardzo podoba mi sie nazwa). A na
jakim nosniku? VHS, DVD czy tak bardzo popularny w dzisiejszych
czasach CD-ROM Mpegowany :))))

... a z dubbingiem czy napisy??? :)))))

Morp][ik

P.S. Dzieki za numery seryjne, nie bede musial szukac na necie :)))

Echo napisał(a) w wiadomości: ...

NrSeryjny NazwaProduktu Cena sprzed
8 WSZYSTKO O DUCHACH 5,00 zł
21 AKCJA G.I. JOE 10,00 zł
27 MIŚ YOGI 1 8,00 zł
48 SPIDERMAN 1 (CZŁOWIEK PAJĄK) 9,00 zł
49 SPIDERMAN 3 (CZŁOWIEK PAJĄK) 9,00 zł
50 SPIDERMAN 12 (CZŁOWIEK PAJĄK) 9,00 zł
73 LENSMAN 10,00 zł
86 SPIDERMAN 23 (CZŁOWIEK PAJĄK) 9,00 zł
88 BAŚNIE Z TYSIĄCA I JEDNEJ NOCY 9,00 zł
89 SOKÓŁ 7 10,00 zł
93 SPIDERMAN 12 (CZŁOWIEK PAJĄK) 9,00 zł
97 KAPITAN KOSMOSU 6,00 zł
101 LEGENDA PÓŁ. WIATRU 12,00 zł
113 SPIDERMAN 21 (CZŁOWIEK PAJĄK) 9,00 zł
122 SPIDERMAN    (CZŁOWIEK PAJĄK) 9,00 zł
152 SCOBBY DOO 1 9,00 zł
158 KOMANDOSI Z PODWÓRKA 1 9,00 zł
159 KOMANDOSI Z PODWÓRKA 2 9,00 zł
161 ŚLICZNE ŚWINKI 1 9,00 zł
162 ŚLICZNE ŚWINKI 2 10,00 zł
168 CHUK NORRIS I JEGO KARATECY 15,00 zł
197 1001 KRÓLICZYCH OPOWIEŚCI 10,00 zł
203 PRAWDZIWE DUCHOŁAPY 8,00 zł
204 KRÓLIK BUGS 5,00 zł
212 TRANSFORMERY 1 8,00 zł
221 KACZOR DAFFY - FANTASTYCZNA WYSPA 12,00 zł
241 W RYTMIE ROCKA 10,00 zł
242 TE NIEZNOŚNE ZWIERZAKI 9,00 zł
346 PIRACI MROCZNYCH WÓD 1 12,00 zł
424 FLINSTONOWIE 12,00 zł
576 COCOCINEL 10,00 zł
577 HOLLYWOOD SUPERSTARS 10,00 zł
578 MAŁY KUCYK 1 10,00 zł
596 TRANSFORMERY 2 9,00 zł
803 VOLTROM 12,00 zł
804 TRANSFORMERY 3 8,00 zł
806 JAYCE I WOJOWNICY 6,00 zł
807 CZARNOKSIĘŻNIK 9,00 zł
834 ŁAPAĆ TEGO PTAKA 9,00 zł
939 WYBAWCA ZIEMII 9,00 zł
944 ZDOBYWCA KOSMOSU 9,00 zł
945 SŁONECZNA PRZYGODA 9,00 zł
978 KARTOFLACZKI 2 9,00 zł
980 BEVERLY HILLS 9,00 zł
981 DUPLO 1 6,00 zł
982 DUPLO 2 6,00 zł
983 CUPIDO 9,00 zł
1082 PRAWDZIWA HISTORIA 10,00 zł
1103 PRZYGODY KRECIKA 8,00 zł
1128 PIRACI MROCZNYCH WÓD 2 12,00 zł
1137 KOTY I MYSZY NA DZIKIM ZACHODZIE 12,00 zł
1144 KRÓLOWA ŚNIEGU 10,00 zł
1146 RÓŻA BAGDADU 12,00 zł
1152 PRZYGODY DZIELNEGO WOJAKA SZWEJKA 12,00 zł
1153 MIŚ YOGI 2 8,00 zł
1158 PORWANIE 12,00 zł
1159 BOOM CARTON 10,00 zł
1177 SCOBBY DOO 2 10,00 zł
1185 MAŁE KOBIETKI 10,00 zł
1196 MIŚ YOGI 3 5,00 zł
1224 SUPERMEN 8,00 zł
1227 MARZYCIEL Z KRAINY SNÓW 10,00 zł
1230 PRZYGODY KOZIOŁKA MATOŁKA 2 9,00 zł
1233 BLUFFERS 1 9,00 zł
1255 BLUFFERS 2 9,00 zł
1267 PRAWDZIWA HISTORIA O TRZECH KOCIAKACH..... 10,00 zł
1268 HAND MODE TOONS 1 10,00 zł
1269 HAND MODE TOONS 2 10,00 zł
1270 TOM I JERRY 9,00 zł
1276 CUDOWNY LEK 9,00 zł
1300 MAŁY KUCYK 2 9,00 zł
1301 LODOWA PUŁAPKA 9,00 zł
1305 OŁOWIANY ŻOŁNIERZYK 9,00 zł
1312 SZALEŃSTWO KOSZYKÓWKI 1 9,00 zł
1323 RAJDOWCY 9,00 zł
1337 LEŚNA RODZINA 10,00 zł
1338 POLE POSTITION 10,00 zł
1344 OPOWIEŚĆ O TROSKLIWYCH MISIACH 12,00 zł
1368 BLUFFERS 3 10,00 zł
1378 SZALEŃSTWO KOSZYKÓWKI 2 9,00 zł
1393 TOM I JERRY 10,00 zł
1395 KLĄTWA CZARNOKSIĘŻNIKA 17,00 zł
1398 DWA KOTY I PIES 10,00 zł
1406 MERKURY DLA DZIECI 10,00 zł
1407 KAPITAN ZED 5,00 zł
1408 MAGICZNY ŚWIAT BAJEK 1 10,00 zł
1442 MAGICZNY ŚWIAT BAJEK 2 10,00 zł
1475 BAJKOWY KOGIEL MOGIEL 9,00 zł
1481 OLIMPIADA ZWIERZĄT 10,00 zł
1509 LISEK PRZECHERA 8,00 zł
1536 ASTERIX 8,00 zł
1541 DOLINA PAPROCI 15,00 zł
1549 TRANSFORMERY 9 8,00 zł
1579 LEW KRÓL DŻUNGLI 10,00 zł
1593 MIASTECZKO DAISY 10,00 zł
1616 POWRÓT PÓŁNOCNEGO WIATRU 12,00 zł
1715 PRZYGODY ROBINSONA 10,00 zł
1729 MORTAL KOBAT 9,00 zł
1732 ROVER DANGERFIELD 15,00 zł
1742 BATMAN 1 9,00 zł
1743 BATMAN 2 9,00 zł
1744 BATMAN 3 9,00 zł
1751 PONYLAND 3 9,00 zł
1756 STRAŻNICY MAGII 1 8,00 zł
1764 ZAKOCHANE BOBASY 12,00 zł
1767 ALICJA W KRAINIE CZARÓW 10,00 zł
1768 STRAŻNICY MAGII 2 12,00 zł
1771 TAJEMNICZY OGRÓD 15,00 zł
1774 KACPER 9,00 zł
1778 W 80 DNI DOOKOŁA ŚWIATA 12,00 zł
1784 TROL W NOWYM YORKU 15,00 zł
1804 BABE - ŚWINKA Z KLASĄ 12,00 zł
1817 KRÓWKA MOLLY 8,00 zł
1818 PINOKIO 9,00 zł

--
++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
Pozdrowienia z naturalnym, milisekundowym opoznieniem
Echo
E-mail: bis@friko6.onet.pl
**********************


Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: No dobra, panie Macieju, nowy wątek.


| Przyznasz jednak, iż człowiek różni się jednak czymś od psa.


Egzystencjaliści szukają tej różnicy własnie w świadomości. Mozemy sobie
mówić, że pies ma świadomość, jednak już na pierwszy rzut oka  przekonamy
się, że nie jest to ta sama świadomość, co u człowieka.


Na to zgoda. Ale różnica jest ilościowa czy jakościowa?


Jakościowa, dlatego nie chcę mówić, że pies ma świadomość - to nie moja
terminologia


Kiedy mówię więc o tym, że psy nie interesują egzystencjalistów mam tu na


myśli to, iż egzystencjalista próbuje okreslić pozycję człowieka w świecie.
Miejsce człowieka w świecie różni się od miejsca, jakie zajmuje w nim pies,
kot, czy krowa.

No fakt. Przestrzennie tego samego miesca zajmować nie mogą, nawet


ezoteryk zgodzić się z tym musi :-)

Szkoda, że próbujesz zabić dyskusję, łapiąc mnie za słowa. Trochę więcej
wyrozumiałości proszę.


Poza tym: jeśli twierdzisz, że pies wymyka się Twojemu opisowi, mam


wrażenie, że dokonujesz pewnej antropomorfizacji. Wpisujesz psa w swój
"ludzki" system pojęć i tworzysz go niejako na swoje podobieństwo.

No dobrze, niech i tak będzie. Tylko to trąci biologizmem, gdzie stosunek


matki do dziecka u ludzi to miłość (przeważnie) a u kaczej - uwaga -
antropomorfizm! - mamusi to imprinting. Ja się cały czas pytam, dlaczego
człowiek nie chce przyznać równych praw całemu stworzeniu ?

A niby dlaczego miałby przyznać? Poza tym mówienie o przyznawaniu praw
całemu stworzeniu to temat na oddzielny wątek. Nie wprowadzajmy zamieszania


 Oczywiście, możesz próbować komunikować sie z psem, czy z drzewem, ale


powiedz mi: jakimi narzędziami dysponujesz, aby taka komunikacja odbywała
się na równych warunkach?


To, że my posiadamy język nie stawia nas wyżej, to że nie możemy się


dogadać z psem to może czy drzewem może wynikać z kilku czynników:


- stoimy na równych poziomach tylko dogadać się nie potrafimy
albo:
- nie chcę z nami gadać, bo nie mają o czym
albo:
- nie uzmysławiamy sobie, że moglibyśmy się dogadać.


No tak, możemy sobie tworzyć również inne równie prawdopodobne hipotezy: np.
że kosmici nas obserwują, albo że świat jest ogórkiem kiszonym. Ale pytam
się: po co? Czemu mają służyć podobne twierdzenia? Przedstawione przez
Ciebie tezy to, według mnie, mrzonki. Wszyscy zwolennicy dialogu np. z
drzewem, pokroju M. Bubera, czy E. Levinasa wydają mi się naiwni. Kojarzy mi
się to z jakimś pseudo-romantycznym marzenuami o połączeniu się naturą


Dlaczego świadomość przypisujemy tylko sobie.


Z tego chociażby powodu, że nikt inny nie potrafi sobie jej przypisać


Czy to, że pragniemy żyć tak, jak żyjemy ma być pragnieniem całej


posiadającej rozum cząstki przyrody?

Nie, a niby dlaczego tak sądzisz?


Może - znów antropomorfizm - reszta stworzenia przyjęła zastane reguły gry


i każde wieje na własny rachunek?

To już nie antropomorfizm, ale określona doktryna biologiczna


Może nie chcą rozmawiać ze stworami, które działają - patrząc z boku - tak


nieracjonalnie?

To już nie doktryna biologiczna, ale historia z "Baśni tysiąca i jednej
nocy"

Poza tym, ci, którzy próbuja dogadać się ze zwierzętami, tym się czasami
udaje (choć w większości przez tresurę, wiem - ale czy tresura nie jest
wychowywanie dziecka od kołyski).

Widzisz, dlatego pytałem Cie o możliwość kontaktu na równych warunkach.
Tresura takowym konktaktem nie jest.

pozdrowienia,
maciek

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego wątku